strona główna wiadomości KŁODZKO. Zamkną dom dziecka

Kolejny numer naszej gazety już 30 pażdziernika!

Express-Miejski.pl

WIADOMOŚCI

Dom Małego Dziecka w Kłodzku fot.: Danielo/express-miejski

› Kłodzko

KŁODZKO. Zamkną dom dziecka

Express-Miejski.pl, 2011-12-02 00:00, AKTUALIZACJA: 2013-09-25 01:43

Dom Małego Dziecka w Kłodzku, prowadzony przez Zgromadzenie Sióstr Służebniczek NMP, ma zostać zlikwidowany. To efekt po kłosie ustawy o wspieraniu rodziny i systemie pieczy zastępczej.

Placówka, mieszcząca się na ul. Wandy w Kłodzku (na zdjęciu), przestanie istnieć we wrześniu 2012 roku. Wtedy też Dom Małego Dziecka ma przekształcić się w przedszkole, chociaż Starostwo Powiatowe w Kłodzku informuje, iż oficjalne pismo w tej sprawie jeszcze nie wpłynęło. Obecnie u Sióstr Służebniczek przebywa 40 dzieci, które to po zlikwidowaniu placówki trafią do rodzinnych zastępczych.  

Nowa formy pomocy dla rodzin biologicznych niewydolnych wychowawczo oraz nowe zasady zakładania i wynagradzania rodzin zastępczych to jedne z najważniejszych zmian, które wprowadza ustawa z 9 czerwca 2011 r. o wspieraniu rodziny i systemie pieczy zastępczej.

Zawiera ona też zmiany dotyczące ośrodków adopcyjno-opiekuńczych, które mają usprawnić i ułatwić procedury przysposabiania dzieci. W tym celu ośrodki adopcyjne nie będą już podlegać rejonizacji i będą prowadzone przez marszałków województw. Ponieważ obecnie działają one pod nadzorem powiatów, ustawa przewiduje, że placówki te muszą być dostosowane do nowych przepisów.

Marszałkowie województw muszą powołać ośrodki adopcyjne, które będą funkcjonować zgodnie z nowymi zasadami do 31 grudnia 2011 r. Przepisy określają, że do 15 stycznia 2012 r. podmiot prowadzący ośrodek opiekuńczo-adopcyjny powinien przekazać marszałkowi dokumentację dotyczącą osób zgłaszających gotowość przysposobienia dziecka oraz prowadzonych procedur przysposobienia.

Komentarze + DODAJ KOMENTARZ

  • KŁODZKO. Zamkną dom dziecka

    2011-12-02 20:52:14

    Express-Miejski.pl

    Dom Małego Dziecka w Kłodzku, prowadzony przez Zgromadzenie Sióstr Służebniczek NMP, ma zostać zlikwidowany. To efekt po kłosie ustawy o wspieraniu rodziny i systemie pieczy zastępczej.

  • Re: KŁODZKO. Zamkną dom dziecka

    2011-12-05 20:27:11

    gość: ~RIKO

    Ciekawe czy władze Powiatu mają już miejsce dla tylu dzieci w innym sierocińcu? Ciekawe również dla kogo ta zmiana będzie dobra? Bo na pewno nie dla dzieci.

  • Re: KŁODZKO. Zamkną dom dziecka

    2011-12-05 21:08:53

    gość: ~www

    to po co robili tam ostatnio remont elewacji ??

  • Re: KŁODZKO. Zamkną dom dziecka

    2011-12-05 21:18:40

    gość: ~Zenon B.

    Nowa ustawa praktycznie eliminuje z systemu pieczy zastępczej placówki niepubliczne, także rodzinne. Zamiast zamykać placówki niepubliczne należałoby zamknąć tego dogmatycznego ideologa, który już w założeniach do ustawy nie zauważył placówek niepublicznych; o rodzinnych nie wspomnę. Placówki rodzinne (obecne rodzinne domy dziecka) publiczne i niepubliczne zaliczono w ustawie do instytucjonalnej pieczy zastępczej, tak jak powiatowe molochy - bidule a nie zaliczono ich do rodzinnej formy pieczy zastępczej.

  • Re: KŁODZKO. Zamkną dom dziecka

    2012-02-18 22:14:20

    gość: ~gweenblath

    A najlepsze jest w tym wszystkim to ze niektórzy rodzice sie wciaż starają o powrót tych dzieci do domu.Ja sam sie staram,i jedno wam powiem Polskie prawo to utopia,mam warunki,stała prace i dochody ,a sąd wPolsce wciąz utrudnia,i syn jest w tym właśnie domu dziecka.A żeby było śmieszniej to z winy mamusi,bo sie pic chcialo a nie dzieckiem zajmowac. Ehh szkoda pisac w ogóle.

  • Zamkną dom dziecka:)

    2012-06-07 22:02:05

    gość: ~aaa

    Bardzo mnie cieszy ten fakt, bo dzieci wychowywanw w gronie zakonnic, które wyrzekły się bycia matkami to jakas chora sprawa... Leczyć polskie rodziny i niech dzieciaczki wracają do domów lub niech idą do zastępczych świetnie w Kłodzku prosperujących:) A zakonnice do klasztorów pozamykac...

  • Re: Zamkną dom dziecka:)

    2012-06-07 23:03:42

    gość: ~Paranoja

    Palikoty i .t.p , tak mogą pisać. Pedały wyrzekli się prokreacji , a chcieli by adoptować dzieci. W tym przypadku zapewne byś był za taką "rodziną". Twoja mentalność kupy się nie trzyma. Z Twojej wypowiedzi bije nienawiść , aż razi. Na pewno najlepszym rozwiązaniem jest rodzina : mama, tata i dzieci (adoptowane). Ale lepszy dom dziecka prowadzony przez zakonnice dla dzieci ,które nie doczekały się adopcji, niż adopcja przez nie wiadomo kto : mama ,kto tata ...Najlepiej rzucić kostką i wybrać kto będzie mamą , a kto tatą. Ale numer...

  • Re: Zamkną dom dziecka:)

    2012-06-08 21:56:43

    gość: ~aaa

    Człowieku co się bulwersujesz... kto tu mówi o "pedałach"... Tylko w Polsce (sposród państw UE) są jeszcze domy dziecka bo inne rządy państw interesują się rodziną... Znam podejście zakonnic (no może nie wszystkich) do dzieci i w tym domu dziecka też... Uwierz mi, wiem co piszę. Poczytaj na forum o tym dd to się przekonasz... Pozdrawiam.

  • Re: Zamkną dom dziecka:)

    2012-06-09 21:06:59

    gość: ~Paranoja

    Gdyby tak było , że wszystkie dzieci z domów dziecka znajdują rodziny zastępcze , to domy dziecka na pewno nie miały by racji bytu. Miedzy Polską , a innymi krajami unii europejskiej pod tym względem jest wielka przepaść. Tam jest długa kolejka rodziców zastępczych czekających na adopcję , nie ma problemu z tak zwanymi dziećmi niechcianymi . Wszystkie : mądre, mniej mądre, niepełnosprawne ; trafiają do takich rodzin zastępczych , u nas nie. I co ty na to ?. Domy dziecka przestaną mieć rację bytu i same się "rozwiążą" , kiedy wszystkie znajdą rodziny zastępcze.. Znam podejście wychowawców , w państwowych domach dziecka ( może nie wszystkich ) do dzieci... Uwierz mi , wiem co piszę. Poczytaj o tym to się przekonasz .Więcej można poczytać o patologiach w państwowych domach dziecka , niż prowadzonych przez zakonnice. Uwierz mi, wiem co piszę...Pozdrawiam.

  • Re: KŁODZKO. Zamkną dom dziecka

    2012-12-30 18:16:36

    gość: ~Zimny Lech

    Ten ośrodek już dawno powinien być zlikwidowany tak samo jak wszystkie inne prowadzone przez kler rzymsko-pedofilski.

    „Zakonnice ze Zgromadzenia Sióstr Służebniczek Śląskich prowadzące Dom Małego Dziecka w Kłodzku tolerowały seks uprawiany pod osłoną nocy przez najstarszych wychowanków. W domu utrwaliła się swoista hierarchia: dzieci nie biorące udziału w seksualnych ekscesach pozostawały na marginesie społeczności. Nadmiernie dokazujące zmuszane były przez zakonnice do spożywanie chleba zalegającego w śmietniku (»to święty pokarm« – mówiły). Jedna z sióstr służebniczek domagała się, by dzieci mówiły do niej »mamo«. Posłuszne żądaniom faworyzowała, krnąbrne – dotkliwie karała za najdrobniejsze przewinienia, często policzkowała” („Ala ma kota, a Zosia seks” – tygodnik „Fakty i Mity” 28/2003). Dostępny w archiwum na stronie FaktyiMity.pl

  • Re: KŁODZKO. Zamkną dom dziecka

    2012-12-30 18:18:44

    gość: ~Zimny Lech

    „Zakonnica s. Miriam (Halina Z.) ze Zgromadzenia Sióstr Elżbietanek, dyrektorka Domu Dziecka „Promyczek” w Legnicy, została skazana na rok i trzy miesiące pozbawienia wolności w zawieszeniu na cztery lata. Wśród kar stosowanych przez nią wobec podopiecznych, były m.in.: zlizywanie zabrudzonych kałem ręczników oraz moczu z desek klozetowych, bicie, spanie na korytarzu, zlizywanie farb plakatowych, gdy dzieci pobrudziły nimi stoliki podczas zajęć plastycznych, pozbawianie części lub całości posiłku. Złapanym na podkradaniu słodyczy kazała je jeść tak długo, dopóki nie zwymiotowali” („Sadystka w habicie” – Tygodnik „Fakty i Mity” 3/2001). Numer archiwalny niestety nie jest dostępny na stronie FaktyiMity.pl

  • Dzieci śmieci - Siostry Diabła

    2012-12-30 18:22:01

    gość: ~Zimny Lech

    ostatnio dodany post

    Bicie, wyzwiska, akty gwałtu i molestowanie seksualne... Czyżbyśmy byli w więzieniu dla zgniłych recydywistów? Nie, to tylko ośrodek wychowawczy, w którym zakonnice opiekują się dziećmi i młodzieżą.

    Zgromadzenie Sióstr Boromeuszek prowadzi w Zabrzu Specjalny Ośrodek Wychowawczy. Niepubliczny, ale finansowany z kasy jak najbardziej publicznej. Pod pieczą zakonnic pozostaje tam około 70 niechcianych przez rodziców lub skierowanych przez sąd „dziewcząt i chłopców w wieku od 3 do 18 lat, niepełnosprawnych intelektualnie w stopniu lekkim”.

    Ośrodkiem kierowała do niedawna siostra dyrektorka Bernadetta (w cywilu – Agnieszka F.) wraz ze swą totumfacką – s. Franciszką, czyli Bogumiłą Ł. Obie panie (fot. str. 1) uchodziły za prawdziwe anielice, a Bernadetta została nawet wyróżniona w lipcu 2003 r. statuetką św. Kamila jako jedna z trzech najwybitniejszych osobistości roku w Zabrzu.

    „Od prawie 25 lat pracuje w ośrodku, od jedenastu lat jest jego dyrektorem. Stara się zapewnić wszystkim podopiecznym oraz pracownikom poczucie bezpieczeństwa,
    spokoju oraz godziwych warunków życia, stwarza atmosferę rodzinną i pełną ciepła”– zachwycano się Bernadettą w laudacji.

    – Kocham dzieci. Wiem, ile dla nich znaczy uśmiech i ciepłe słowo. Wielu naszych wychowanków utrzymuje z nami kontakt, chwalą się swoimi osiągnięciami i sukcesami – dziękowała wzruszona laureatka (absolwentka KUL).

    W 2007 r. Bernadetta nagle zniknęła z Zabrza i objęła stanowisko pomocy kuchennej w opolskim Wyższym Seminarium Duchownym. Powód? Jeden z jej wychowanków „pochwalił się” prokuraturze...

    ###

    Tomasz Z. trafił do zakonnic w wieku 3 lat i przebywał pod ich skrzydłami do pełnoletności. W lutym 2006 r. wspólnie z kuzynem zgwałcił, a następnie zamordował 8-letniego chłopca. Proces zakończył się przed kilkoma dniami: wyrokiem Sądu Okręgowego w Gliwicach obaj sprawcy zostali skazani na kary po 25 lat więzienia.

    Podczas śledztwa i badań psychiatrycznych niepełnosprawnych umysłowo podejrzanych wyszło m.in. na jaw, że gwałcenie dzieci było dla Tomasza Z. (na zdj. z prawej) podstawowym sposobem zaspokajania popędu seksualnego, a nauczył się tego u boromeuszek. Najpierw on był tam gwałcony przez starszych kolegów, a gdy już nieco dorósł i zmężniał – sam zaczął gwałcić.

    Gliwicka Prokuratura Okręgowa wszczęła odrębne śledztwo w sprawie metod opiekuńczo-wychowawczych stosowanych w zakonnej placówce i 28 grudnia skierowała do Sądu Rejonowego w Zabrzu akt oskarżenia, wskazując 32 świadków draństw popełnionych przez zakonnice.

    – Agnieszce F. postawiono piętnaście zarzutów, a jej podwładnej, Bogumile Ł. – pięć. W przypadku byłej dyrektor chodzi między innymi o pomocnictwo w doprowadzeniu małoletniego do poddania się czynności seksualnej oraz naruszanie nietykalności cielesnej wychowanków, a także ich znieważanie. Bogumile
    Ł. prokuratura zarzuca „tylko” znęcanie się fizyczne i psychiczne nad podopiecznymi oraz namawianie niektórych wychowanków do bicia innych – wyjaśnia sędzia Tomasz Pawlik, rzecznik gliwickiego Sądu Okręgowego.

    Wyznaczona na 10.04. rozprawa została odroczona bez odczytania aktu oskarżenia, choć stawiły się obie oskarżone zakonnice (odpowiadają z wolnej stopy) i 12 pokrzywdzonych (niektórzy wraz z opiekunami – przedstawicielami placówek, w których aktualnie przebywają).

    „Ustalono, iż jeden z pokrzywdzonych nadal pozostaje pod opieką prawną oskarżonej (okazało się, że Franciszka wciąż pracuje w zabrskiej placówce boromeuszek! – dop. red.), nadto wobec braku dokumentacji zaistniała wątpliwość co do należytego reprezentowania kolejnego małoletniego pokrzywdzonego i w związku z tym zaistniała potrzeba złożenia wniosku do Wydziału Rodzinnego i Nieletnich o ustanowienie kuratora dla Patryka W. w celu reprezentowania jego interesów w niniejszej sprawie. W związku z powyższym rozprawę odroczono, zarządzając jednocześnie uzyskanie z Sądów Rejonowych w Chorzowie i Częstochowie informacji dotyczących zarządzeń opiekuńczych wydanych w stosunku do innych małoletnich pokrzywdzonych” – czytamy w wydanym przez sąd komunikacie.

    Na 14 maja zaplanowano kolejną próbę rozpoczęcia procesu. Będzie utajniony, ale wiemy skądinąd, że prokurator odczytujący akt oskar-żenia przypomni idącym w zaparte zakonnicom o:

    # przywiązywaniu rozbrykanych dzieci do kaloryferów, szczuciu do popełniania samosądów i wydawaniu starszym wychowankom poleceń „zrobienia porządku” z niesfornymi;

    # wyzwiskach typu „debil”, „zboczeniec”, „pedał”;

    # kanapce przed drzwiami gabinetu Bernadetty, na której pasem lub kijem bito za najdrobniejsze przewinienia, wymierzając podopiecznym tyle razów, ile mieli lat;

    # tolerowaniu aktów gwałtu, a nawet ich ułatwianiu (zamknięcie małego dziecka na noc ze starszymi kolegami).

    „Zarząd Kongregacji wyraża ogromne ubolewanie z powodu rozpowszechniania przez media potwornie zniekształconych faktów związanych ze sprawą molestowania seksualnego wśród wychowanków Specjalnego Ośrodka Wychowawczego w Zabrzu” – czytamy w specjalnym oświadczeniu s. Alberty, przełożonej generalnej boromeuszek.

    "Dzieci śmieci - Siostry Diabła" Tygodnik "Fakty i Mity" Nr 18/2008 dostępny w archiwum na stronie FaktyiMity.pl

REKLAMA

Happy Ząbkowice Śląskie

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE

 

POLECANE NA FACEBOOKU

 

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

OSTATNIO DODANA GALERIA

Wybory 2014 w powiecie kłodzkim