Express-Miejski.pl

Znana restauratorka wybrzydza na Bystrzycę

gessler fot.: p2p.pl

„Jadłam więc smutno mojego całkiem dobrego schabowego w knajpie zaskakującej brzydotą, otoczona kilkoma rodzinami Romów. Patrzyłam na podziurawioną drogę i ludzi brodzących w błocie po kostki. Moje niezrozumienie tego miejsca rosło z każdą chwilą” – to tylko fragment felietonu znanej restauratorki Magdy Gessler o Bystrzycy Kłodzkiej, który wywołał burzę wśród jej mieszkańców.

W ramach realizowanego przez telewizję tvn programu „Rewolucja w kuchni” Magda Gessler odwiedziła Bystrzycę Kłodzką, a w niej restaurację „Bar Jan-Brydż”. W swoim programie Gessler staje się na ten czas szefem restauracji. Obserwuje i analizuje sytuację i problemy. Zagląda do garnków, patrzy na ręce kucharzom, próbuje potraw, testuje umiejętności kelnerów, sprawdza higienę pracy. A potem przystępuje do działania. Mówi wprost, co jest nie w porządku. Tu nie ma miejsca na delikatne uwagi. Często jej opinie czy zachowanie budzą agresję i bunt pracowników oraz właścicieli. Wprowadza zmiany: układa nowe menu, uczy kucharza kulinarnych sztuczek, a nawet zmienia wygląd lokalu.

W Bystrzycy Kłodzkiej po przyjeździe restauratorki spodziewano się całkiem czego innego. Miało to wypromować miasto, a tymczasem czytamy w jej felietonie, że „Szukałam kuchni rejonów niczyich, ale doprawdy sądziłam, że znajdę w niej... cokolwiek. Coś charakterystycznego. Tymczasem kucharze w Bystrzycy najwyraźniej stosują powszechne w Polsce zalecenia gastronomicznej „biblii niejadalnej" i beznamiętnie serwują to co wszędzie: żurek, pierogi, schabowe i nieszczęsne po stokroć mielone frytki na starym oleju, które nie dość, że niejadalne, to jeszcze bezlitośnie zasmradzają każde wnętrze. Potrawy przygotowane byle jak i z byle czego.”

Wracając do samego programu to właściciel bystrzyckiego lokalu ma zmienić ofertę kulinarną, wystrój wnętrza i samą nazwę lokalu. Magda Gessler za kilka tygodni ponownie ma odwiedzi bystrzycki lokal. Czy przypadkiem udział w programie nie zaszkodzi tej restauracji? Taki los spotkał jeden z lokali z Lublina w którym także gościła Magda Gessler. Właściciele postanowili zamknąć lokal, bo ludzie po wyemitowaniu programu przestali do niego przychodzić.

Poniżej można przeczytać pełny tekst felietonu Magdy Gessler.

Bystrzyca Kłodzka – kiedyś ważne miasto ziemi kłodzkiej, dziś niemalże ziemia niczyja. Przedziwna mieszanka wielonarodowych wpływów przekłada się na miejscową kuchnię w sposób nieprawdopodobnie ponury. Szukałam kuchni rejonów niczyich, ale doprawdy sądziłam, że znajdę w niej... cokolwiek. Coś charakterystycznego. Tymczasem kucharze w Bystrzycy najwyraźniej stosują powszechne w Polsce zalecenia gastronomicznej „biblii niejadalnej" i beznamiętnie serwują to co wszędzie: żurek, pierogi, schabowe i nieszczęsne po stokroć mielone frytki na starym oleju, które nie dość, że niejadalne, to jeszcze bezlitośnie zasmradzają każde wnętrze. Potrawy przygotowane byle jak i z byle czego.
Dlaczego w Bystrzycy Kłodzkiej nie odnalazłam spodziewanej mieszanki smaków czeskich, śląskich, niemieckich i polskich? Nie wiem. Nie udało mi się dowiedzieć, czym w Bystrzycy była kuchnia przed wojną, widziałam jedynie, czym jest dziś. Jadłam więc smutno mojego całkiem dobrego schabowego w knajpie zaskakującej brzydotą, otoczona kilkoma rodzinami Romów. Patrzyłam na podziurawioną drogę i ludzi brodzących w błocie po kostki. Moje niezrozumienie tego miejsca rosło z każdą chwilą. Szukałam więc dalej. Dowiedziałam się o pewnym gospodarstwie agroturystycznym w pobliskich Kątach. Miejsce to jednak również okazało się niedostępne i nieprzyjazne. Gospodarze nie chcieli mnie przyjąć. „Telewizja nie jest nic warta", mówili, a ja dalej niczego nie rozumiałam. W końcu w szalejącej śnieżycy odważyłam się przejechać 30 km i tuż za czeską granicą przywitały mnie Králíky. Dopiero tam, przy cudownie malowniczym rynku odkryłam restaurację tak nierzeczywistą, tak niecodzienną i tak odmienną od tego, co spotkało mnie w Bystrzycy, że na początku nie mogłam uwierzyć, że te dwa światy leżą tak blisko siebie. Restauracja nazywa się Zlatá Labuť, podobnie jak hotel, w którym się znajduje, i właśnie tam podano mi to, co powinnam była zjeść po polskiej stronie. Najpierw zachwycająca sałatka z mortadeli, z cieniutko pokrojoną słodką cebulą, lekko skropiona winnym octem w towarzystwie kminkowego pieczywa i cudownego masła. Do tego piwo, którego nie zapomnę do końca życia, z pianką o gęstości bitej śmietany i z 18-procentową zawartością słodu. Nie przepadam za piwem, ale to zachwyciło mnie totalnie. Następnie na stół wjechał kasler, czyli peklowany i wędzony schab serwowany przy akompaniamencie przesłodkiej kapusty i zjawiskowych knedlików. Tak puszystych, że gdyby lekko dmuchnąć, to uciekłyby z talerza. Pysznie. Już byłam w siódmym niebie, a tu kolejna niespodzianka i, jak się okazało, ukoronowanie moich poszukiwań kłodzkich smaków. Golonka. Przyznam uczciwie – takiej golonki nie jadłam nigdy dotąd. Rozpływała się w ustach jak masło, nie była zepsuta żadną dziwną przyprawą, smakowała po prostu... golonką i mocno odparowanym piwem. Razem z golonką na talerzu wylądowały kluski śląskie i czerwona kapusta, pyszna jak bigos, ukiszona z kminkiem, morelami i suszoną śliwką. Byłam bliska obłędu. Na deser w tej części świata jada się drożdżowe pampuchy z jagodami i śmietaną. Do tego domowe destylaty z moreli, gruszek i czereśni, które przypomniały mi historie opowiadane przez moją teściową, pochodzącą z tego regionu. Wszystko to w 300-letnim wnętrzu, w otoczeniu najmilszej obsługi na świecie.

Wprost/Autor: Magda Gessler.

Dave

43

Dodaj komentarz

Dodając komentarz akceptujesz regulamin forum

KOMENTARZE powiadamiaj mnie o nowych komentarzach

  • Znana restauratorka wybrzydza na Bystrzycę

    2011-01-30 08:45:05

    Dave

    „Jadłam więc smutno mojego całkiem dobrego schabowego w knajpie zaskakującej brzydotą, otoczona kilkoma rodzinami Romów. Patrzyłam na podziurawioną drogę i ludzi brodzących w błocie po kostki. Moje niezrozumienie tego miejsca rosło z każdą chwilą” – to tylko fragment felietonu znanej restauratorki Magdy Gessler o Bystrzycy Kłodzkiej, który wywołał burzę wśród jej mieszkańców.

  • 2011-01-30 11:43:05

    gość: ~smakosz

    Skoro ktoś zaprasza tv to powinien wiedzieć co to za program i co on pokazuje.I pokazał właśnie jak w Bystrzycy można "ŚWIETNIE" Zjeść A to że skrytykowała to już wiedzieli że ma ostry język i mówi prosto w twarz.A co do kuchni regionalnej to miała racje wszędzie tylko frytki schabowy itp.Nie ma co być zdziwionym reakcją czasem prawda w oczy kole.

  • 2011-01-30 20:32:59

    gość: ~gość z kosmosu

    Kto ją w ogóle zaprasza i po co? Przecież ten program to porażka.

  • 2011-01-31 19:04:39

    gość: ~entomolog

    Pierwsze pytanie jakie się nasuwa - jaka jest kuchnia regionalna w Kotlinie Kłodzkiej? Polska, czeska, niemiecka, jaka? Na pewno są tu naleciałości każdej z wymienionych. Ale co jest charakterystycznego dla kuchni tego regionu?
    Kolejne pytanie - czego spodziewali się właściciele restauracji? Nie wiem, czy zauważyliście w programie, że znakomita większość "restauratorów" robi ten business bo "musi". Nie widać w nich nawet odrobiny pasji. Więc i podpowiedzi Gesslerowej przelatują przez nich jak jedzenie podczas biegunki.
    Na osłodę dodam, że Bystrzyca jest naprawdę pięknym miastem. Niestety jak wiele polskich miast niesamowicie zaniedbanym.

  • 2011-02-16 14:42:54

    gość: ~Też enotemolog,ale mądry

    Szanowny gościu,chyba nigdy nie wyściubiłeś nosa poza Bystrzycę,jeśli uważasz,że jest ona "piEkna' i niemal wszystkie miasta w Polsce są taklie same.Pojedż,gościu,choćby do Stronia, Lądka czy Międzylesia,nie mówiąc już o Klodzku...W Bystrzycy zamykane są sklepy,nawet tzw."dziadostwa"(szmatlandy0,bo ludzie nie maja za co żyć;pozamykano zaklady pracy,ppotężny dom kultury straszy niemocą,nie ma gdzie dobrze zjeść,ulice i domy wyglądają ,jak po zawierusze wojennej.Ludzie chodzą smutni i kiepsko ubrani.Ulice zasr...psimi odchodami,lawki polamane, a na posterunku urządza się popijawę...ITd.I gdzie jest to "piękne miasto",szanowny Entemologu.Chyba pora pójść do optyka.A co pan powiesz o miejscowej władzy fundujćej sobie podwyżki,szcżęśliwej z kolejnego wyboru na 4 lata nicnierobienia?Kto żyw,powinien z tej smutnej zapyziałej dziury uciekać,gdzie piprz rośnie.

  • 2011-04-06 23:44:09

    gość: ~prezes

    NIC DODAC NIC UJAC !!!

  • 2011-01-31 19:04:39

    gość: ~entomolog

    Pierwsze pytanie jakie się nasuwa - jaka jest kuchnia regionalna w Kotlinie Kłodzkiej? Polska, czeska, niemiecka, jaka? Na pewno są tu naleciałości każdej z wymienionych. Ale co jest charakterystycznego dla kuchni tego regionu?
    Kolejne pytanie - czego spodziewali się właściciele restauracji? Nie wiem, czy zauważyliście w programie, że znakomita większość "restauratorów" robi ten business bo "musi". Nie widać w nich nawet odrobiny pasji. Więc i podpowiedzi Gesslerowej przelatują przez nich jak jedzenie podczas biegunki.
    Na osłodę dodam, że Bystrzyca jest naprawdę pięknym miastem. Niestety jak wiele polskich miast niesamowicie zaniedbanym.

  • 2011-02-03 22:37:17

    gość: ~kalina

    zobaczymy na filmie cóz takiego pani wymysliła-nasz region to zbieranina ludzi z kazdej strony polski,nieznam jaka by tu miała byc kuchnia

  • 2011-02-01 13:49:47

    gość: ~paulina

    nie wiem czego spodziewała się pani Gessler po kuchni kotliny kłodzkiej, bo prawdę mówiąc nie spotkałam się tutaj z żadnymi potomkami Czechów, czy Niemców, ponieważ te tereny po wojnie były w większości zasiedlane przez ludność polską i jedyne czego można się spodziewać po tym regionie to mieszanka różnych polskich kuchni. A że baza gastronomiczna w Kotlinie jest jaka jest to każdy mieszkaniec czy przyjezdny widzi.

  • 2011-02-02 21:59:39

    gość: ~Koza Bikoza

    Ta tłusta pani z tv zjadła w Czechach więcej niż ja przez tydzień przydała by się jej dieta. a propo Bystrzycy to ta pani nie zauważyła że trwają prace remontowe ,które i w dużych miastach też się zdarzają,a przecież widać,że miasto jest odnawiane na jego korzyść.Szkoda mi tych ludzi,że w ogóle ją tutaj zapraszali.

  • 2011-02-03 00:44:38

    gość: ~meg

    Zgadzam się, zupełny brak zrozumienia. Pamietam jak kiedyś powiedziała w swoim programie, krytykując właścicieli kolejnej restauracji, iż nie mają kompletnie całościowego spojrzenia..., by móc wprowadzać odpowiednie zmiany, ale czy ona potrafi swoim wzrokiem i umyslem ogarnąć wszysko dookoła i spóbować ocenić miasto obiektywnie w danym momencie? Trafila tu w okresie remontów, zimą, w czasie odwilży... Zastanawiam się, czy jej intencją jest pomoc, czy promowanie samej siebie, krzykliwie i prosto, byle byłoby widać i słychać.

  • 2011-02-03 10:52:02

    kiełbaska

    jestescie naiwni jak dzieci. liczą się tylko wplywy z reklam przed i w trakcie oglądania programu. nie wiecie jak swiat funkcjonuje. ona ma gdzieś Bystrzycę. liczy się oglądalność. tak samo naiwni są ludzie zgłaszający sie do programu, zamiast wykorzystac szansę od losu jaką jest milionowa oglądalność programu , zatrudnić jakiegoś dobrego kucharza żeby coś powymyślał , chocby tylko na jej przyjazd , Gesslerowa to skrytykuje, wprowadzi swoje cudne menu, potem trzymać wszystko na NAJWYŻSZYM poziomie do czasu ponownej kontroli i otrzymać wspaniałą reklamę , to ci podają jakieś cuda , potem mają w dupie i oczekują cudow.
    WIĘCEJ MYŚLENIA, TO NIE BOLI !!!!!

  • 2011-02-03 22:39:30

    gość: ~kalina

    zgadzam sie z wypowiedzią

  • 2011-02-04 13:09:44

    gość: ~Koza Bikoza

    Akurat wiem jak to wygląda od strony tv mam z nią dużo wspólnego.A Bystrzycy jako miastu w tej chwili potrzebna jest reklama a nie anty reklama.Przez taką napuszoną panią miasto może stracić wiele turystów ,którzy zasugerują się jej płytką oceną.Wiele gwiazd będących w Bystrzycy ma bardzo dobre zdanie są zachwyceni jej wyglądem chodź by zabytkami i spokojem,którego w dużych miastach brakuje.A jeżeli chodzi o menu to nie każde menu wymyślone przez dobrego kucharza pasuje na każdym terenie trzeba się liczyć z normami społecznymi w danym miejscu i na możliwości finansowe klientów.A przede wszystkim dobry kucharz powinien umieć się dostosować poznać oczekiwania a widocznie ta pani się na tym nie zna ma parę swoich przepisów ,które narzuca wszystkim po kolei.Nie podoba mi się że ją zaprosili i popsuli tylko miastu renomę i nic więcej.ta pani napisała ze końcową kolacje jadła dale w brzydkiej restauracji a przecież sama robiła tam metamorfozę sama sobie zaprzecza takie jest moje zdanie.

  • 2011-02-04 13:32:24

    gość: ~lolita

    Zgadzam się z powyższą wypowiedzią są ludzie w Bystrzycy, którym zależy na tym żeby miasto się rozwijało po to trwają remonty aby ściągnąć turystów nie ma co ukrywać miasto tego potrzebuje ze strony finansowej.Wielu ludzi prywatnych ,lokalnych artystów i różnych placówek robią dla naszego miasta dobrą reklamę nawet za pośrednictwem telewizji ale na jej plus.A restauracja ,która dla swoich korzyści zaprosiła tą panią wysiłki wielu osób zniszczyła.Trzeba się najpierw zastanowić aby nie wyszło gorzej niż jest.Dla nich to też nie jest żadna reklama a szkoda bo wiele razy tam jadałam i uważam że jedzenie było dobre i nie podają tylko frytek i schabowych.

  • 2011-02-16 17:46:47

    gość: ~kozi bobek

    Pani(panie) koza,wypowiedż wyrażnie na zamówienie napisana-pod miejscową władzę.Wszyscy wiedzą,iż uwiąd rady od lat paraliżuje miasto i jego rozwój.niedopasowanie ludzi "u steru' do wymogów wspólczesnej cywilizacji urbanistycznej czyni wiele zła...Miasto powoli chyli się ku upadkowi i niewiele tu pomogą zbożne(haslowe)zawołania w rodzaju=wiele gwiazd ma dobre zdanie o Bystrzycy"(króre to "gwiazdy",chyba z Poręby Dolnej).miasteczko się wyludnia,brak miiejsc pracy, kultura zupełnie zamarła,sklepy są zamykane,infrastruktura miejska w nieładzie,potężne koszty wody,,odrapane budynki,rozkopane i nierówne ulice,pospolicii pijaczkowie miejscy,klatki schodowe w niektórych blokach nie remontowane od czasu Franza Józefa.Jednym slowem-brud,smród i ubóstwo.Burmistrzowa wiele obiecała,ale niewiele zrealizowała(np.dawny plac po MPGK-miał być miejscem rozrywki czy czegoś podonmego;użytkowników blaszaków wygoniła z placu i do dzisiaj nic się tam nie dzieje).Przykładów można by mnożyć...A ale o podwyżkach dla radnych nie zapomniano,podobnie zresztą i o podwyżce dla samej wladzy.wiem,że i ta wypowiedż(niewygodna dla niektórych przydupasów elity)zniknie niebawem,ale co mialem powiedzieć ,to i tak napisałem...A wszystko z troska o prawdę i o miasto,niegdyś miss-podobno-wśrod miast Dolnego Sląska.Hej!Ps.Panie koza-Bikoza ,miej pan więcej szacunku dla siebie i nie hańb się podliizywaniem..

  • 2011-02-27 14:56:24

    gość: ~gościowa

    przepraszam bardzo ale pani albo pan nie była w bystrzycy kłodzkiej jesli pani tam była wie że to pekne miasto jesli pani sie niepodoba to prosze do nie go nie przyjeżdżac wcale nie ma u nas brudu mamy remonty i tyle ciekawe gdzie ty mieszkasz może twoje miasto nie jest lepsze

  • 2011-02-16 14:45:55

    gość: ~Cap

    Tyś chyba jest przydubas miejscowej wladzy,co?

  • 2011-02-04 13:25:24

    gość: ~były mieszkaniec

    A czego się spodziewać po mieścinie, która od lat ma niekompetentne władze (na zminę nieudolny absolwent prawa, oderwany od rzeczywistości nauczyciel historii i obecnie absolwentka administracji bez większego doświadczenia w zarządzaniu społecznością), a remonty "nasilają" się wyłącznie w okresie wyborów. Przemysł niemal nie istnieje - zakłady, które mogły być potencjalnym dobrem mieszkańców upadły (pamiętamy przecież słynne "ZAPAŁKI" i "MEBLE"). Aż dziwi kontrast względem pobliskiej Polanicy, Dusznik, Kudowy, które świetnie wykorzystują możliwości. No i ten odwieczny zarzut, że przecież to sa uzdrowiska i im łatwiej. Eh...
    Odwieczną prawdą jest fakt, że stopień zaawansowania zaplecza kulinarnego miejscowości zależy od potrzeb mieszkańców. A tu mamy wysublimowane gusta opierające się na hot-dogach u Bałuszka, kilku kiepskich pizzeriach i zapleczach kuchennych noclegowni takich jak Abis, czy Castle.
    Podsumowując potencjał ogromny ze względu na lokalizację i zderzenia kultur (przecież znaczna część mieszkańców to ludność przesiedleńcy ze wschodu, poza tym bliskość Republiki Czeskiej) ale ciągle niewykorzystany.
    Marzy mi się powrót do B-cy odmienionej na miarę XXI wieku.

  • 2011-02-04 13:36:02

    gość: ~lolita

    Zgadzam się z powyższą wypowiedzią są ludzie w Bystrzycy, którym zależy na tym żeby miasto się rozwijało po to trwają remonty aby ściągnąć turystów nie ma co ukrywać miasto tego potrzebuje ze strony finansowej.Wielu ludzi prywatnych ,lokalnych artystów i różnych placówek robią dla naszego miasta dobrą reklamę nawet za pośrednictwem telewizji ale na jej plus.A restauracja ,która dla swoich korzyści zaprosiła tą panią wysiłki wielu osób zniszczyła.Trzeba się najpierw zastanowić aby nie wyszło gorzej niż jest.Dla nich to też nie jest żadna reklama a szkoda bo wiele razy tam jadałam i uważam że jedzenie było dobre i nie podają tylko frytek i schabowych.

  • 2011-02-04 13:43:52

    gość: ~TINA

    Do byłego mieszkańca jak tak ci nie pasuje Bystrzyca to tu lepiej nie wracaj i nie ubliżaj wszystkim do o koła jadaj tylko w 5 gwiazdkowych restauracjach i ciekawa jestem jakie ty masz wykształcenie bo byki walisz że głowa boli. Remonty się zaczęły dużo wcześniej niż wybory.

  • 2011-02-04 14:41:00

    gość: ~Martyna

    Ty Tina to masz zastawkę mitralną czy biologiczną ?

  • 2011-02-04 15:01:13

    gość: ~TINA

    A TY JAKĄ MASZ ? I CO MA TO WSPÓLNEGO Z TYM TEMATEM.

  • 2011-02-04 17:08:42

    gość: ~Martyna

    A tyle co popełniane błędy . Niespełniona polonistka :)

  • 2011-02-05 21:40:37

    gość: ~ble

    Śmiechu warte. Gruby koczkodan z tapirem na łbie, udaje guru kuchni. Na widok tego baleronu można jedynie rzygnąć!

  • 2011-02-06 10:50:18

    gość: ~Martyna

    W Karpaczu jest super.

  • 2011-02-06 17:30:07

    gość: ~ja

    tee BLE , jak jesteś taki cwaniak to otwórz restaurację na poziomie i ją pociągnij przez kilka lat. zazdrośnik jeden wioskowy :))))

  • 2011-02-08 19:21:34

    gość: ~smakosz

    macie racje ,pogonic ja na zmywak,dobrze zjadlem w braszowicach

  • 2011-02-09 15:58:53

    gość: ~Musiałem uciec z B-cy, bo...

    Bystrzyca lada dzień to będzie miasto emerytów i rencistów. Burmistrzowie powinni dotać nobla w swojej dziedzinie za piękne wykończenie przemysłu. Może postawcie jeszcze jeden market??? Może więcej starszych ludzi, co protestują przeciwko jakiejkolwiek fabryce??? Bez sensu remontować drogi - po co, jak i tak ludzi lada moment nie będzie stać na auta. Dlaczego??? Bo wystarczy, że Czechy przestaną zatrudniać i bezrobocie pobije nowe rekordy. W końcu ktoś odważył się powiedzieć na głos jak wygląda Bystrzyca, a Ci co się oburzają chyba są ślepi!!! Gdyby to było duże miasto, to krzyczanoby już dawno, żeby burmistrz podał się do dymisji...

  • 2011-02-09 16:02:45

    gość: ~Ten sam...

    A co do restauracji, to kiedyś była super Casablanca... Dziś na poziomie została tylko Expansja, bo Castel raczej cieńko sobie radzi, a z Abisu zrobiła się speluna, w której pracują najwięksi kelnerzy-olewatorzy, jakich w życiu spotkałem.

  • 2011-02-20 20:13:58

    gość: ~justy$

    Zupełnie zgadzam się z opinią, że Bystrzyca to "smród, syf, kiła i mogiła". Kiedy przyjechali do mnie moi znajomi aż im dech zaparło jak zobaczyli ul. Kościelną w której z każdej bramy wydobywa się zapach fekalii a po drodze ganiają umorusane dzieci... Naprawdę wstyd. Miasto samo w sobie jest piękne, ale zaniedbana jak żadne inne. To, że Brydż mieści się przy remontowanej ulicy nie wpływa na jakość tego miejsca. Bystrzyca cała jest smutna, szara, biedna... Prawdą jest to, że ludzie nie są dobrze ubrani, nie są w ogóle zadbani. Dla przyjezdnego Bystrzyca robi ponure wrażenie. Bezrobocie, ubóstwo, totalne dziadostwo. Szkoda tylko, że Magda Gessler miała wątpliwą przyjemność odwiedzić to miejsce i jeżeli ktoś myśli, że to bedzie raklamą, to się grubo myli. Turyści mogą jedynie przyjechać zobaczyć, jak wygląda to zapyziałe miasteczko i tylko jako taką atrakcję je odwiedzić.. Smutno :(

  • 2011-02-24 11:30:14

    gość: ~MAR TT

    KOBIETA MA RACJE W BYSTRZYCY NIE MA I NIE BYLO JESZCZE DOBREJ RESTAURACJI DO KTOREJ MIALABYM CHEC WEJSC.WSZEDZIE NA OKOLO TYLKO SAME PIZZERIE I NUDNE DANIA NA KTORE NIE MA SIE OCHOTY A CO DO BYSTRZYCY TO POPROSTU TRAFILA NA NAJGORSZY MOMENT JAKI MOGL BYC.

  • 2011-05-12 18:18:48

    gość: ~lidka

    ogladalam ten program z zainteresowaniem ... mieszkajac kiedys w bystrzycy pamietam restauracje jak rycerska i chyba regionalna gdzie mozna bylo zjesc i sie zabawic ...i czasy gdzie ulice byly pelne mlodzierzy ...czasami wpadam do bystrzycy miasto wymarlo ... brzydkie zaniedbane ...troche pijaczkow ... kobiet ktore licza na lepsze jutro jak nie maja butelki kolo siebie ... pare smutnych ekspedientek ...i oczywiscie ciesze sie ze mam znajomych tam ktorym sie udalo bo by nie bylo tam po co wracac:)

  • 2011-05-12 18:19:12

    gość: ~lidka

    ogladalam ten program z zainteresowaniem ... mieszkajac kiedys w bystrzycy pamietam restauracje jak rycerska i chyba regionalna gdzie mozna bylo zjesc i sie zabawic ...i czasy gdzie ulice byly pelne mlodzierzy ...czasami wpadam do bystrzycy miasto wymarlo ... brzydkie zaniedbane ...troche pijaczkow ... kobiet ktore licza na lepsze jutro jak nie maja butelki kolo siebie ... pare smutnych ekspedientek ...i oczywiscie ciesze sie ze mam znajomych tam ktorym sie udalo bo by nie bylo tam po co wracac:)

  • 2011-02-27 23:11:39

    gość: ~sąsiad

    Mam dziewczynę w Bystrzycy Kłodzkiej i "Brydż-a" to akurat znam... i nie powiem, że TV zrobiła tam jakąś anty reklamę bo tam i tak nigdy nie było tłumów.... pozdrawiam

  • 2011-03-05 11:27:48

    gość: ~mieszkanka gminy

    prawda, Brydż z pewnoscią może tylko na Gesslerowej zyskać. Byłam tam po zmianach i nie dość, że wystrój o niebo lepszy, to też kelnerskie podejście o głowę wyższe, menu zachęcające - no po prostu widać zmiany! Dobrze by było, żeby trzymali podwyższony standard i nie wracali "na psy".

  • 2011-03-30 15:53:38

    gość: ~adpa

    za czasow GS.Brydz miał sie dobrze było co zjesc i golonka tez była pycha

  • 2011-04-07 00:01:32

    gość: ~mieszkaniec bystrzycy

    Bystrzyca to syf!
    dzieki tej kobiecie wiecej ludzi bedzie moglo to zauwazyc !!!
    komentarze ktore pelnia funkcje OBRONY MIASTA sa puste...
    URZAD MIASTA ktory nic nie robi dla miasta powinien sie WSTYDZIC a nie mieszkancy!
    remonty?robia przed wyborami i tez po to bo calej kasy nie wywalili na siebie...imprezy itp
    aaa czas remontu to juz inny temat wiec odpuszcze ale kazdy kierowca wie jak wygladaly obiazdy i to jeszcze w okres ZIMOWY !!! hehe ''SZOK''

    a co do restauracji? to przepraszam ale w Bystrzycy jest RESTAURAACJA ??? hmm moze i jest ale nie ten syf co zaprosil Kobiete o ktorej mowa powyzej ... ;-)

    pozdrawiam szczegolnie tych broniacych SYF BYSTRZYCKI !!!

  • 2011-04-07 12:37:45

    gość: ~gość :)

    Szanowny Mieszkańcu Bystrzycy jeśli uważasz, że w Bystrzycy nie ma restauracji to proszę bardzo załóż jakąś świetną, super ekskluzywną restaurację - życzę powodzenia!! Ciekawe ile pociągniesz :)
    A jeśli były Brydż (obecnie Zielone Drzewo) uważasz za syf to po cholerę tam w ogóle kiedykolwiek zachodziłeś.

  • 2011-04-08 11:04:51

    gość: ~;-)

    ;-) nie zachodzilem ;-)

  • 2011-04-18 11:46:28

    gość: ~ja

    Przyjechala dama z miasta i sie panoszy. W zyciu bym jej nie zaprosila do swojego lokalu.Zeby napisala choc jedno dobre slowo chociazby dla zachety. Kto pojdzie do resteuracji z taka opinia? To wiadomo ze resteauracja upadnie. A potem niby wielkie zmiany. I co wtraci pare swoich groszy i to juz jest restauracja na miare??? No szkoda!! OK Bystrzyca nie jest ladna i jest do tego jeszcze zaniedbana. Ale to mial byc program o lokalu a nie o tym miasteczku a juz szczegolnie nie bylo mowy zeby porownywala NAS POLAKOW z Chechami. To cios ponizej pasa! Czy ktos widzial zeby w ktoryms odcinku wydawala opinie dla miasta zamiast dla restauracji ktora zekomo ma uratowac od upadku? Taka niby znana restauratorka a jak sie zachowuje? Zwraca uwage zeby miec spiete wlosy czyste rece a ona co? :
    - wlosy rozpuszczone
    - probuje zupe chochla i wsadza ja zpowrotem do garnka- NIE DOPUSZCZALNE !!!
    - drapie sie po glowie a potem grzebie w miesie!!
    Wielka znawczyni!
    Szkoda gadac

  • 2011-05-08 20:07:55

    gość: ~zniesmaczony

    nie polecam tej restauracji. Byłem dzisiaj z zamiarem zjedzenia dobrego, domowego jedzenia. Pani, która nas obsługiwała była bardzo miła. Wiele do życzenia pozostawia czystość w lokalu (brudne krzesło z resztkami jedzenia), do tego brak ciepłej wody w WC oraz brak ręczników. Nie podobało mi się również głośne włączenie muzyki i mycie podłogi przy mnie - dając tym samym do zrozumienia, że chcą zamykać (podobno czynne do 20:0?? - potwierdzone zresztą telefonicznie). Kelner (manager?) - jako osoba paląca, nie powinien palić w holu wejściowym czy też przechodzić z odpalonym papierosem przez restaurację - przy samym wejściu wisi informacja, że od listopada obowiązuje zakaz palenia w restauracji. Czyżby dotyczył tylko Klientów? :) Zaskoczenie nastąpiło w momencie wręczenia rachunku. 2,20zł niby nie dużo, ale nie lubię jak ktoś w żywe oczy mnie oszukuje - ceny na paragonie różniły się z cenami w menu. Pozostawiłem to już bez komentarza.

    Clou zaskoczenia było opuszczenie lokalu. Kelner - manager NIEZWŁOCZNIE po moim wyjściu zamknął drzwi na klucz i gwałtownie opuścił roletę zewnętrzną. W takim razie do której mają tam czynne? Wyszedłem kilka minut po 19....

  • 2011-06-02 23:48:45

    gość: ~Leszek

    trochę żal tych ludzi, którzy wybrali się wtedy na obiad do Brydża w odświętnych ubraniach a i tak zostali postrzrżeni jako tamtejsi Romowie.

  • 2015-10-03 19:32:56

    gość: ~GRAŻYNA OGRODNIK

    ostatnio dodany post

    Kocham Kotline Klodzka, lubie Klodzko, Bystrzyce, uwielbiam Międzygórze. Zagladam z nad morza systematycznie, co najmnjej co dwa lata. Tym razem zajrzalam do "Zielonego drzewa" (z ciekawosci), nie zostalam, wygladalo jak lata siedemdziesiate lub jadlodajnia. Obdrapany potykacz przed restauracja raczej odstraszal, nawet potrawy Magdy Gesler nie magnetyzowaly. Zjedlismy na dole pod ratuszem (nie pamietam nazwy), co prawda pusto, ale czysto, milo, przytulnie, mila obsluga, a jedzenie rewelacyjne ( sznycel wieprzowy na kamieniu- mistrzostwo swiata!). Polecam. A Bystrzyca zawsze byla, jest i bedzie piekna. U nas w Swinoujsciup tez rozlozyli przemysl, pozostala tylko turystyka, slepy i uslugi. Ale lokalny paptriota kocha swoje miasto i walczy o nie. Nie odwracajcie sie od Bystrzycy, to cudowne miejsce i tylko Wy mozecie to udowodnic. Powodzenia.

REKLAMA


REKLAMA