Express-Miejski.pl

Z zemsty wytruli 3 miliony pszczół. Sprawę bada policja

[zdjęcie ilustracyjne] fot.: facebook/pasieki

Troje pszczelarzy z Kluczborka zatrzymało się w Nowym Waliszowie z tzw. pasiekami wędrownymi. Na miejscu pojawili się miejscowi pszczelarze, którzy grozili przyjezdnym.

W Nowym Waliszowie koło Bystrzycy Kłodzkiej rosną różne gatunki wysoce miododajnej gryki. Jeden z pszczelarzy jeździ do Kotliny Kłodzkiej i w Karkonosze od wielu lat. Tłumaczy, że korzyść jest obopólna. Pszczelarze mają więcej miodu, a rolnicy zapyloną grykę. Przez to ich zbiory są większe. Pojawili się jednak miejscowi pszczelarze, którzy zaczęli się odgrażać przyjezdnym z Kluczborka.

– Spier..... stąd wszyscy. Inaczej wytrujemy wasze pszczoły – relacjonuje pszczelarz.

W nocy, ktoś spryskał ule środkami chemicznymi. Pszczelarze stracili wszystkie pszczele rodziny. Łącznie 3 miliony pszczół. Straty oszacowano na 42 tys. złotych.

- Nieustalony sprawca za pomocą nieznanej substancji na terenie Nowego Waliszowa dokonał zakażenia trzech pasiek, które ustawione był na terenie prywatnych posesji. Śledztwo w tej sprawie prowadzi policja w Bystrzycy Kłodzkiej – informuje Krzysztof Bal z policji w Kłodzku.

Hodowców najbardziej poraża fakt, że owady wytruli ich koledzy po fachu.

bom

10

Dodaj komentarz

Dodając komentarz akceptujesz regulamin forum

KOMENTARZE powiadamiaj mnie o nowych komentarzach

  • Z zemsty wytruli trzy miliony pszczół. Sprawę bada policja

    2016-07-13 13:48:01

    bom

    Troje pszczelarzy z Kluczborka zatrzymało się w Nowym Waliszowie z tzw. pasiekami wędrownymi. Na miejscu pojawili się miejscowi pszczelarze, którzy grozili przyjezdnym.

  • 2016-07-13 14:30:36

    gość: ~aasa

    Powiadacie, że u nas w Kotlinie Kłodzkiej są Karkonosze??? Bardzo to ciekawe

  • 2016-07-13 20:27:30

    gość: ~gosc

    przecież pisze i w karkonosze

  • 2016-07-13 21:14:11

    gość: ~Justyna

    Jeden z pszczelarzy jeździ do Kotliny Kłodzkiej i w Karkonosze od wielu lat.

    Czytaj ze zrozumieniem...

  • 2016-07-14 09:46:56

    gość: ~marcin

    Szok... Policja musi ukarać tych zbrodniarzy! To przestępstwo... Jestem w szoku!

  • 2016-07-14 14:59:17

    gość: ~adam

    Myślę ze powinna ukarać tez wędrownych pszczelarzy bo narazili swoje pszczoły na niebezpieczeństwo, pozostawiając swoje pszczoły bezbronne bez opieki, to tak jakby pozostawić dziecko bez opieki , ważny dla nich jest tyko zysk , nie obchodzi ich zapylanie okolicznych pól , bo wtenczas by pasieka stała przez cały rok na jednym miejscu, nie obchodzą ich pszczoły miejscowych pszczelarzy, które z braku pożytku zdechną z głodu

  • 2016-07-14 16:00:07

    gość: ~Roy

    Nie kłam i nie tłumacz bandytów. Po pierwsze, znam te tereny kwitnie tam tyle gryki, że i 100 i 200 dodatkowych rodzin nie spowodowałoby głodu a jedynie pomogły by w lepszym zapyleniu. Po drugie pszczoły nie stały samopas tylko na czyimś prywatnym terenie. Miejscowi też nie nocują przy ulach nie zaglądają do nich codziennie, co by było gdyby ktoś im potruł bo nie " czuwają"?

  • 2016-07-14 21:23:14

    gość: ~adam

    Roy jeśli tam są takie połacie gryki to na pewno okoliczni pszczelarze mają z 200 uli, do tego 200 wędrownych daje to 400 uli. Gryka daje od 30 do 500 kg miodu ,wiec średnio to 160 kg w dobrym roku. Jedna rodzina potrzebuje z książki pani Ostrowskiej 110 kg miodu na cały rok,do tego pszczelarz chciałby 50 kg dla siebie, wiec jest to 160 kg!!! Na jednym ha może się otrzymać jedna rodzina, z mojego obliczenia musiało by tam być co najmniej 300ha gryki ???? czy tyle tam jest???????????????

  • 2016-07-14 14:48:44

    gość: ~adam

    SZKODA NIEWINNYCH PSZCZÓŁ ! najbardziej winni są pszczelarze wędrownych pasiek. trzeba zrobić rozeznanie w okolicy ile jest uli na danym rejonie, Ciekaw jestem jakby się zachował pan Pawłowski gdyby jakiś pszczelarz przywiózł na jego rejon z 200 uli i postawił obok jego pasieki???? nie pochwalam tego co ktoś zrobił z tymi niewinnymi pszczółkami!!!! pasieka wędrowna przyjeżdża na 2 tygodnie zabiera pożytek i wyjeżdża w inny rejon tam zabiera znowu pożytek innym pszczelarzom miejscowym , trzeba skończyć z pasiekami wędrownymi . na danym terenie w obrębie 1,5 km powinno stać 30 uli maksymalnie . powinno się jakoś regulować ilość uli na danym rejonie???? gdyby pan Pawłowski rozwiózł swoje ule po 2- 3 na każdą wioskę nie było by problemu z konkurencją, miejscowi pszczelarze by taką ilość zaakceptowali, myślę ze trzeba ukarać pana Pawłowskiego i innych wędrownych pszczelarze za zagrożenie jakie stwarzają dla swoich pszczół..............

  • 2016-07-14 20:32:25

    gość: ~ojej

    piernicze tyle w tym kraju jadu, ale to tylko wsród katolików chyba tak jest

  • 2016-07-14 21:29:50

    gość: ~katolik

    ostatnio dodany post

    szukam miejsca w okolicy Kluczborka na postawienie 100 uli, czy ktoś mi wskaże miejsce????? będę miał blisko do Częstochowy

REKLAMA


REKLAMA