Express-Miejski.pl

Co dalej z kopalnią w Nowej Rudzie? Spotkanie posłów i samorządowców

Spotkanie w starostwie fot.: bom

Zobacz wszystkie zdjęcia w galerii

Prawdopodobnie przez zmianę przepisów opóźni się budowa kopalni w Nowej Rudzie. Procedura uruchomienia inwestycji trwa już cztery lata.

W kłodzkim starostwie odbyło się spotkanie w sprawie kopalni, na które zaproszono posłów, wójtów, burmistrzów i inwestorów. Omówiono na nim obecny stan prawny i zakres robót. Uruchomienie inwestycji „Nowa Ruda Węgiel Koksujący” zmniejszyłoby wysokie bezrobocie w regionie. Pojawiły się jednak problemy.

- Rok temu gmina Nowa Ruda podjęła uchwały o przystąpieniu do zmiany studium, wpisaniu złoża do dokumentu i zmianie miejscowych planów. Jednak wejście nowej ustawy o rewitalizacji opóźniło proces o wiele miesięcy. Chcieliśmy ten proces dalej prowadzić, ale wójtowie i burmistrzowie mają pewne obawy – mówi Andrzej Zibrow, dyrektor generalny Coal Holding.

Dużo do powiedzenia miałby w tej sprawie wojewoda Paweł Hreniak, który ma nadzór nad ustawami. Niestety nie pojawił się na spotkaniu.

- Chcieliśmy dyskutować i wypracować wspólne stanowisko. Niestety wojewoda się nie pojawił. Mamy przygotowane wszystkie dokumenty i dziesięć konkretnych pytań do ustawodawcy, czyli do rządu polskiego – dodaje Andrzej Zibrow.

Opóźnienie budowy kopalni o kolejne lata może zniechęcić inwestorów. Tego z pewnością nie chcieliby mieszkańcy, którzy poszukują pracy. Do tej pory inwestycja pochłonęła już 60 mln złotych. Według Zibrowa węgiel koksujący z Nowej Rudy mógłby śmiało zaopatrzyć rynki Unii Europejskiej. Obecnie Unia eksportuje go z dalekich krajów. Zagrożeniem jest również dzisiaj fałszywe twierdzenie, że wydobycie węgla w Polsce jest nieopłacalne. Radny Adam Łącki zaapelował o wypracowanie wspólnego stanowiska i uruchomienie specustawy.

- Wejście ustawy rewitalizacyjnej spowodowało problem. Nie możemy pozwolić na to, aby ustawa hamowała kluczowe inwestycje, blokując nowe miejsca pracy w regionie. Wyjściem z sytuacji jest specustawa – przekonywał Adam Łącki.

Posłanka Monika Wielichowska (PO) tłumaczyła, że obecnie inwestycja jest w fazie przygotowań. Pojawiły się jednak wątpliwości interpretacji nowej ustawy.

- Postaram się w tej sprawie skonsultować z ministrem. Nastąpi to za kilka dni. Mam nadzieję, że za rok, może dwa inwestycja powstanie i przybędzie nowych miejsc pracy – zaznaczyła posłanka.

Już gotowa jest interpelacja do ministra energii Krzysztofa Tchórzewskiego przygotowana przez Monikę Wielichowską. Głos zabrał też poseł Ireneusz Zyska (koło Wolni i Solidarni Kornela Morawieckiego) przewodniczący parlamentarnego zespołu górnictwa, który obiecał omówić sprawę na posiedzeniu rządu.

- Aby wydać koncesję trzeba posiadać szereg dokumentów włącznie z ustawą o rewitalizacji i miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego – tłumaczył poseł Zyska.

Spotkaniu przysłuchiwał się Maciej Ptak, radca z Ministerstwa Środowiska. Na koniec uczestnicy podpisali wspólne stanowisko wspierające inwestycję, która zmniejszy 20 procentowe bezrobocie w regionie. Zaapelowano też o niezwłoczne wprowadzenie specustawy.

Jacek Bomersbach

0

Dodaj komentarz

Dodając komentarz akceptujesz regulamin forum

KOMENTARZE powiadamiaj mnie o nowych komentarzach

REKLAMA


REKLAMA