Express-Miejski.pl

Jałówki uciekły ze stajni. Uwaga - mogą być zestresowane i agresywne

Jałówki pochodzą ze stada bydła mięsnego rasy Limusen. Ważą około 450 kg, koloru brązowego fot.: ŁT

Strażacy nadal poszukują ośmiu krów, które uciekły z gospodarstwa rolnego w Kłodzku. Jedna jałówka padła na torach niedaleko Wielisławia.

Dwadzieścia krów uciekło ze stajni Gospodarstwa Rolnego Elżbieta Pogoda i rozproszyło się w okolicach Kłodzka. Część stada odnaleziono wczoraj. Poszukiwania prowadziły trzy jednostki straży OSP. Krów poszukiwano m.in. w Bierkowicach, Ławicy, przy drodze krajowej nr osiem i na obrzeżach Kłodzka.

- Krowy uciekły ze stajni niszcząc drzwi i wyrywając słupki w płocie. Trzynaście krów odnaleziono wczoraj. Jedno zwierzę padło na torach kolejowych w pobliżu Wielisławia. Krowa włożyła łeb między podkłady i udusiła się. Poszukiwania nadal trwają. W nocy dwie jałówki widziano w Szalejowie. Zaraz tam jedziemy – mówi zarządca gospodarstwa.

Kolejne dwie widziano w okolicach stadionu w Kłodzku. Jałówki pochodzą ze stada bydła mięsnego rasy Limusen. Ważą około 450 kg, koloru brązowego z charakterystycznymi jaśniejszymi obwódkami wokół oczu, bez poroża. W uszach po każdej stronie kolczyki z wybitym numerem ewidencji stada.

- Prosimy mieszkańców o pomoc. Do jałówek nie należny blisko podchodzić. Istnieje też obawa, że wtargną na jezdnie, co już miało miejsce na drodze numer 8. Nie należy też używać sygnałów dźwiękowych, bo zwierzęta płoszą się – dodaje zarządca.

Jałówki mogą przebywać na łąkach lub w zagajnikach leśnych. Właściciel gospodarstwa prosi o pomoc okolicznych mieszkańców. Uwaga zestresowane bydło może być agresywne. Informacje należy przekazywać policji lub Straży Miejskiej w Kłodzku oraz do urzędów gmin i sołtysów, również na numer telefonu zarządcy kom. 669 651 023 lub gospodarstwa - 74 867 36 71.

Jacek Bomersbach

0

Dodaj komentarz

Dodając komentarz akceptujesz regulamin forum

KOMENTARZE powiadamiaj mnie o nowych komentarzach

REKLAMA


REKLAMA