Express-Miejski.pl

Radni o problemach z poszukiwaniem pracy i służbie zdrowia

Szpital nie złamał prawa - zaznacza Maciej Awiżeń fot.: bom

Zobacz wszystkie zdjęcia w galerii

Na sesji powiatu o skargach dotyczących problemów ze znalezieniem pracy i kłodzkim szpitalu. Mówiono też o kłopotach, które opóźniają budowę kopalni w Nowej Rudzie.

Bogdan Kondracki z zawodu jest introligatorem. Mężczyzna od trzech lat szuka pracy. Niestety odpada przy rozmowie kwalifikacyjnej. Bezrobotny twierdzi, że oferty pracy z kłodzkiego pośredniaka nie są aktualne, a dostęp do bieżących ofert jest utrudniony. Mieszkaniec Kłodzka złożył w starostwie skargę na dyrektora Powiatowego Urzędu Pracy (PUP) w Kłodzku.

- Nie ukrywamy ofert pracy. Zależy nam, aby wszyscy bezrobotni mieli do nich dostęp. My jesteśmy tylko pośrednikiem. Pan Kondracki otrzymywał od nas oferty. Zapraszany był też na targi pracy. Zawsze staramy się pomagać ludziom – wyjaśniał Krzysztof Bolisęga, dyrektor PUP.

Bezrobotny otrzymywał oferty od pracodawców, ale nie miał wymaganych kwalifikacji. Zdaniem dyrektora mężczyzna był zapraszany na różne szkolenia.

- Szkolenia dosłownie wymuszałem. Nie otrzymałem też wsparcia ze strony urzędników. Przez trzy lata nie otrzymałem żadnej aktualnej oferty pracy – ripostował bezrobotny.

Jego skargę rozpatrzono na komisji rewizyjnej w starostwie. Niestety zainteresowany nie przyszedł, bo nie wiedział, że należy przyjść. Sprawy idą jednak w dobrym kierunku. Kondracki rozmawia z nowymi pracodawcami i być może uda mu się znaleźć prace. Obecnie w pośredniaku jest 150 ofert dla bezrobotnych. Wkrótce sytuacja się poprawi. Czechy szukają pracowników i złożą 1500 ofert zatrudnienia.

Problemy z przechowywaniem zwłok

Kolejne skargi dotyczyły kłodzkiego szpitala a dokładniej sposobu przechowywania ciała zmarłego. Brakuje też pomieszczeń na przechowywanie rzeczy osobistych pacjentów. Skargę zgłosiła rodzina osoby zmarłej. Ostatecznie komisja rewizyjna skargi nie uznała, bo chodzi w niej o ocenę moralną zaistniałej sytuacji.

- Zapoznaliśmy się z przepisami ministra zdrowia odnośnie postępowania ze zwłokami pacjentów. Prawa nie złamał ani personel, ani dyrekcja placówki. Wszystkie uwagi przekazałem dyrektor ZOZ-u, aby na oddziale wewnętrznym wyznaczyć takie miejsce. Obecnie jest ono przygotowywane – zaznaczył starosta Michał Awiżeń.

Na kłodzkim szpitalu suchej nitki nie pozostawił radny Jerzy Dec, który mówił o fatalnych warunkach i braku sali (post mortem) do przechowywania zwłok na oddziale. Budynki szpitala są też nieremontowane od wielu lat. Zdaniem radnego w złym stanie są toalety i sale, w których leżą pacjenci.

- Jeżeli w małym pokoju przebywają cztery starsze osoby – to jaki to standard? To jest skandal, że pacjenci nie byli izolowani podczas dużej ilości zachorowań na grypę AH1N1. Obecnie prokuratura wyjaśnia też przypadki śmierci kilku pacjentów – mówił radny.

Sytuację uspokajał starosta tłumacząc, że mamy do czynienia z mnóstwem insynuacji i jeśli ktoś posiada jakieś dowody, to powinien to zgłosić w prokuraturze.

Biurokracja utrudnia inwestycje w Nowej Rudzie

Maciej Awiżeń wyjaśniał, że w przypadku „świńskiej grypy” za działania odpowiada m.in. sanepid i wydział zarządzania kryzysowego na szczeblu wojewódzkim. Zdaniem radnego Józefa Kołta skargi rodzin pacjentów są uzasadnione. Jego zdaniem należałoby zmienić menadżera szpitala.

- W Kłodzku powstał tzw. „układ” związany z lecznictwem. Jest coraz gorzej. Co roku NFZ obniża nam kontrakt. Proszę zastanowić się nad zmianą menadżera – przekonywał radny Kołt.

Przy okazji poruszano też kwestie fatalnego stanu służby zdrowia w Polsce i problemach lecznictwa w uzdrowiskach.

W punkcie „Wnioski i oświadczenia radnych” głos zabrał Adam Łącki, przewodniczący klubu SLD powiatu kłodzkiego, który odczytał wnioski dotyczące inwestycji „Nowa Ruda Węgiel Koksujący”.

- Są problemy legislacyjne , które spowalniają całą inwestycję. Z tego powodu opóźnia się cały proces planistyczny budowy kopalni w gminie Nowa Ruda. Docelowo zatrudnienie ma tam znaleźć około 2 tysiące osób. Zakładane wydobycie roczne to 2,5 miliona ton węgla – tłumaczy Adam Łącki.

Wnioski trafią do starostwa i kancelarii prezydenta Andrzeja Dudy. Chodzi o reakcję polityków i likwidację biurokratycznych problemów. Na koniec Bogdan Tarapacki, przewodniczący rady gminy w Nowej Rudzie mówił o pilnej potrzebie remontu drogi 1333D, która jest w fatalnym stanie. Osobny materiał na ten temat zamieścimy później.

Jacek Bomersbach

4

Dodaj komentarz

Dodając komentarz akceptujesz regulamin forum

KOMENTARZE powiadamiaj mnie o nowych komentarzach

  • Radni o problemach z poszukiwaniem pracy i służbie zdrowia

    2016-04-28 10:29:58

    Jacek Bomersbach

    Na sesji powiatu o skargach dotyczących problemów ze znalezieniem pracy i kłodzkim szpitalu. Mówiono też o kłopotach, które opóźniają budowę kopalni w Nowej Rudzie.

  • 2016-04-28 12:05:26

    gość: ~czytelnik

    Prezydent nazywa się Andrzej Duda, a nie Jerzy Duda. Proszę o poprawienie błędu.

  • 2016-04-28 20:00:55

    gość: ~TF

    twarze panów na zdjęciu - mówią jedno "tu nic nigdy się nie zmieni...".
    Przecież ten nasz powiat o jakaś zgroza ponura, bezwład i totalna indolencja. Czy słyszeliście, żeby powiat kłodzko odniósł jakiś sukces, skutecznie przeprowadził jakieś REALNE działania na rzecz mieszkańców, które przyniosły wymierne korzyści, przedstawił jakieś spójne plany rozwoju, zrealizował jakiś proces inwestycyjny??? KIEDYKOLWIEK, JAKIKOLWIEK???

  • 2016-05-01 09:36:07

    gość: ~Klara

    Nie zmieni się ,jaki z tego wniosek , należy wymieniać , aż trafia się ci co sobie poradzą , ze wszystkim !

  • 2016-05-04 09:52:00

    gość: ~Rafał

    ostatnio dodany post

    Rada powiatu jest słaba. Awiżeń to mierny samorządowiec. Powinien trafić na bezrobocie wtedy mógłby się wykazać :-) Jedyne co potrafi, to ładnie się uśmiechać, dość PO!

REKLAMA


REKLAMA