Express-Miejski.pl

Kadry z filmu „Nikt nie woła” i współczesna retrospekcja

Kadr z filmu "Nikt nie woła" fot.: FN

Projektor, plakaty i zdjęcia z filmu „Nikt nie woła” w reż. Kazimierza Kutza można oglądać w muzeum Zespołu Szkół Ogólnokształących w Bystrzycy Kłodzkiej.  

Muzeum znajduje się w dwóch pomieszczeniach. W jednym prezentowane są kartonowe plansze do nauki biologii znalezione podczas prac porządkowych na strychu. Można podziwiać ich kunszt wykonania.

- Pochodzą one z Gimnazjum Żeńskiego w Drohobyczu. Przywiózł je przed laty Kazimierz Hoffmann – były nauczyciel i dyrektor tej szkoły. Jest też część ołtarza stojącego kiedyś w auli szkolnej – informuje Ewa Magierowska, opiekunka muzeum.

W pomieszczeniach są też materiały mulimedialne dotyczące miasta w latach powojennych. Jest projektor na taśmę filmową i plakaty. W 2015 roku Kazimierz Kutz odwiedził Bystrzycę Kłodzką. Nie była to pierwsze jego wizyta. W latach 50. reżyserowi spodobały się plenery i wybrał miasto do kręcenia pełnego metrażu. Rok temu grupa młodzieży z bystrzyckiego ogólniaka realizowała projekt „Kadrowanie Pamięci”. Na czym polegał?

- Uczniowie robili zdjęcia miejsc na podstawie fotosów z filmu. Była to współczesna retrospekcja. Chcieliśmy uchwycić wygląd miasta z tamtych lat w porównaniu do lat obecnych – tłumaczy Krystyna Magierowska – Kasza, jedna z nauczycielek.

Efekty pracy można obejrzeć w szkole i na Facebooku. Pomysł spotkał się z pozytywnym przyjęciem mieszkańców. Kilka miesięcy do zakończenia projektu uczniowie zaangażowali się w kolejne działania - nawiązali współpracę z bratankiem reżysera - Krzysztofem Kucem. W muzeum przybywa coraz więcej eksponatów. Są unikalne i związane z przeszłością.

bom

0

Dodaj komentarz

Dodając komentarz akceptujesz regulamin forum

KOMENTARZE powiadamiaj mnie o nowych komentarzach

REKLAMA


REKLAMA