Express-Miejski.pl

Przyszła wiosna płoną łąki. W Szczytnej straż gasiła pięć hektarów pola

[zdjęcie ilustracyjne] fot.: Expres-Miejski.pl

W statnich dniach strażacy z Kłodzka wyjeżdżali do 60 pożarów traw, łąk i pastwisk. Rok temu z powodu wypalania traw w całej Polsce zginęło siedem osób.

Podobnie jak powrót bocianów wypalanie traw stało się oznaką wiosny. Ogrom zjawiska pokazują statystki. Od piątku do wtorku strażacy wyjeżdżali ponad 60 razy do pożarów na nieużytkach w całym powiecie kłodzkim.

- Największy był w okolicach Szczytnej. Straż gasiła też nieużytki w innych miejscach. Wiosna to okres, w którym zawsze gwałtownie wzrasta liczba pożarów na łąkach i nieużytkach rolnych – tłumaczy oficer dyżurny z Państwowej Straży Pożarnej w Kłodzku.

Policja i strażacy ostrzegają, że pożary traw są niebezpieczne dla ludzi i zwierząt. Bezpowrotnie niszczą faunę i florę. Zagrażają lasom i gospodarstwom rolnym. Stwarzają też niebezpieczeństwo dla kierowców. Sprawca podpalenia musi liczyć się z karą. Zgodnie z artykułem 131 ustawy o ochronie przyrody za wypalanie łąk i pastwisk grozi kara aresztu lub grzywny.

- W przypadku zdarzenia, które zagraża życiu lub zdrowi w wielkich rozmiarach zagrożenia grozi kara pozbawienia wolności od roku do lat 10 – informuje Wioletta Martuszewska z kłodzkiej policji.

W ubiegłym roku wybuchło w Polsce 82 tys. pożarów z czego połowa z powodu wypalanych traw. W 2015 roku z powodu wypalania traw zginęło 7 osób a 141 zostało rannych.

Jacek Bomersbach

0

Dodaj komentarz

Dodając komentarz akceptujesz regulamin forum

KOMENTARZE powiadamiaj mnie o nowych komentarzach

REKLAMA


REKLAMA