Express-Miejski.pl

Policja ujawnia szczegóły morderstwa na ul. Partyzantów

[zdjęcie ilustracyjne] fot.: bom

Sąd na 3 miesiące aresztował mężczyznę, który zamordował swoją 26-letnią żonę. Zadał kobiecie blisko dziesięć uderzeń nożem.

Przypomnijmy. Do tragedii doszło w niedzielę 17 stycznia późnym wieczorem. 37-letni mąż w trakcie kłótni zamordował swoją żonę. Po zabójstwie wyszedł z domu w nieznanym kierunku. Informację o tragicznym zdarzeniu oficer dyżurny kłodzkiej komendy policji otrzymał od jednej z mieszkanek. Na miejscu funkcjonariusze znaleźli zwłoki 26 - letniej kobiety.

- Podejrzany wpadł w ręce funkcjonariuszy w pobliżu miejsca zamieszkania, gdzie doszło do zbrodni. Sąd po zapoznaniu się z zebranym materiałem dowodowym zastosował wobec mężczyzny środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na 3 miesiące – informuje Paweł Petrykowski, rzecznik dolnośląskiej policji.

W miejscu zbrodni policja i prokuratura przeprowadziły szczegółowe oględziny. Zebrany w tej sprawie materiał dowodowy dał podstawę do przedstawienia zatrzymanemu mężczyźnie zarzutu zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem. Za przestępstwo, o które jest on podejrzany, grozi mu teraz kara nawet dożywotniego pozbawienia wolności. Sąd po zapoznaniu się z zebranym materiałem, zastosował wobec mężczyzny środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na trzy miesiące.

Jacek Bomersbach

2

Dodaj komentarz

Dodając komentarz akceptujesz regulamin forum

KOMENTARZE powiadamiaj mnie o nowych komentarzach

  • Policja ujawnia szczegóły morderstwa na ul. Partyzantów

    2016-01-21 09:14:53

    Jacek Bomersbach

    Sąd na 3 miesiące aresztował mężczyznę, który zamordował swoją 26-letnią żonę. Zadał kobiecie blisko dziesięć uderzeń nożem.

  • 2016-01-23 16:22:58

    gość: ~xx

    Gdzie te szczegóły?

  • 2016-01-27 20:27:08

    gość: ~kłodczanka

    ostatnio dodany post

    Mam nadzieję że zgnije w więzieniu, że sumienie jak jakieś ma go dopadnie albo niech więźniowie inni się z nim rozprawią niech potraktują go tak jak on traktował matkę swojego syna. Jaki przykład dał dziecku. Aż wstyd takiego nazywać ojcem. Może dlatego rodzony ojciec go nie chce znać. Mam nadzieję że dziecko tylko dostanie pomoc i ma kogoś kto się nim zajmie , ale tak z miłości a nie dla interesu. Mam nadzieję że wyrośnie na porządnego człowieka i co wtedy jak dojrzeje i pójdzie do ojca - jak ten typ jeszcze będzie żył- i zapyta się dlaczego, dlaczego to zrobił. Może wtedy szlag ojca trafi.
    A gdzie ludzie , nic nie słyszeli Boże jaka znieczulica panuje

REKLAMA


REKLAMA