Express-Miejski.pl

Kłodzcy koszykarze ponownie u siebie

Kłodzcy kibice liczą na piąte zwycięstwo w I lidze fot.: Piotr Bodzek/Zetkama Doral Nysa Kłodzko

Już w sobotę koszykarze Zetkamy Doralu Nysy Kłodzko ponownie zagrają na własnym parkiecie. Tym razem ich rywalem będzie Biofarm Basket Poznań.

Co łączy obie drużyny? Są beniaminkami na szczeblu I ligi. Co zaś dzieli? Średnia wieku. Nysa to jeden z najstarszych zespołów, z kolei Biofarm składa się omal z samych młokosów. Średnią, która wynosi zaledwie 21 lat, zawyża 32-letni Adam Metelski. Mierzący aż 206 centymetrów środkowy występował w przeszłości w ekstraklasie, między innymi w Polpharmie Starogard Gdański czy AZS-ie Koszalin. - Musimy ograniczyć Metelskiego pod koszem. Na pewno młode chłopaki będą bronić agresywnie na całym boisku, więc musimy zachować spokój i konsekwentnie realizować taktykę. Jeśli do tego dołączy nasza wspaniała publiczność, to dwa punkty zostaną w Kłodzku - mówi skrzydłowy Nysy Rafał Wojciechowski.

Zespół prowadzony przez Przemysława Szurka wygrał jak na razie trzy spotkania i osiem przegrał. Poznaniacy byli w stanie ograć GKS Tychy, Śląsk Wrocław czy Noteć Inowrocław, by ostatnio uznać wyższość rywali cztery raz z rzędu. - Jesteśmy beniaminkiem i z każdym kolejnym meczem uczymy się tej ligi. Początki nigdy nie są łatwe - mówi w rozmowie z portalem SportoweFakty.pl Jakub Fiszer. 20-letni rzucający jest świadomy wyzwania, jakie czeka jego zespół w Kłodzku. - Zespół ten nie jest nam obcy. Spotykaliśmy się już z nim kilka razy i wiemy o tym, że są bardzo mocni w szczególności na swoim parkiecie. Pojedziemy do Kłodzka po zwycięstwo - dodaje. Nysie wyraźnie służy własny parkiet. Odniosła na nim wszystkie cztery zwycięstwa. Początek spotkania o godz. 17. Cena biletu normalnego wynosi 10 złotych, natomiast ulgowego 5 złotych.

Maciej Pawłowski

0

Dodaj komentarz

Dodając komentarz akceptujesz regulamin forum

KOMENTARZE powiadamiaj mnie o nowych komentarzach

REKLAMA


REKLAMA