Express-Miejski.pl

"Cały czas chcę być blisko ludzi". Wywiad z posłanką Moniką Wielichowską

Monika Wielichowska - nr 6 na liście Platformy Obywatelskiej w zbliżających się wyborach parlamentarnych fot.: mat. prasowe

O zbliżających się wyborach, dotychczasowych sukcesach, infrastrukturze i sprawach politycznych rozmawiamy z posłanką Platformy Obywatelskiej - Moniką Wielichowską.

Express-Miejski.pl: Już niebawem ruszy budowa obwodnicy Kłodzka. Obwodnicy, której mieszkańcy oraz kierowcy chcieli od lat, a pani była w ten projekt bardzo zaangażowana?

Monika Wielichowska: I nadal jestem. To najważniejsza drogowa inwestycja Kłodzka i powiatu kłodzkiego. Przypomnę, że budowy obwodnicy nie było w żadnym Programie Budowy Dróg Krajowych. Jej wpisanie to wielki drogowy sukces poprzedzony moją sześcioletnią intensywną pracą i współpracą z samorządowcami. W pierwszej dekadzie 2010 roku zostały zabezpieczone środki na projekt i dokumentację. W sierpniu tego samego roku został wyłoniony wykonawca dokumentacji. Obwodnica Kłodzka została wpisana do Programu we wrześniu 2013 roku i jest realizowana w systemie "Projektuj i Buduj".

Express-Miejski.pl: Umowa z wykonawcą tej inwestycji została podpisana na początku roku. W obecnej chwili inwestycja jest na etapie projektowym. Czy o projekcie można powiedzieć już coś więcej?

Monika Wielichowska: Prace przebiegają zgodnie z harmonogramem i nie występują opóźnienia co do etapu uzgodnień i projektowania obwodnicy. W sierpniu zakończył się II etap konsultacji społecznych z właścicielami gruntów, przez które będzie biegła obwodnica Kłodzka. Etap ten dotyczył rozmów w zakresie utrudnień, jakie mogą wyniknąć w trakcie realizacji inwestycji, dojazdów do posesji i pól oraz kwestii wykupu gruntów. Wszystkie kwestie problemowe wyjaśniane były z mieszkańcami na bieżąco, a odpowiedzi udzielali zarówno przedstawiciele GDDKiA oddział w Opolu, jak i Wykonawca.
Złożony został wniosek do ZRID-u (Zezwolenie na Realizację Inwestycji Drogowej). Jesienią mają ruszyć prace saperskie oraz wycinka drzew. Wizualizację obwodnicy Kłodzka można zobaczyć na mojej stronie internetowej lub na www.obwodnicaklodzka.pl.

Express-Miejski.pl: Na kiedy zatem planowane jest rozpoczęcie pierwszych prac budowlanych związanych z tworzeniem obwodnicy i co najważniejsze, na kiedy planuje się oddanie obwodnicy do użytku?

Monika Wielichowska: O rozpoczęcie prac należałoby zapytać wykonawcę. Myślę, że wszystko będzie zależeć od tego, czy zima dla wykonywania prac inwestycyjnych będzie łaskawa. Jeśli chodzi o oddanie obwodnicy do użytku, to jej budowa ma zostać zrealizowana w ciągu 30 miesięcy od podpisania umowy z Wykonawcą.

Express-Miejski.pl: Jeśli chodzi o infrastrukturę, wykazała też Pani spore zaangażowanie w sprawę dotyczącą przebudowy krajowej ósemki. Droga nie tak dawno została wpisana do rządowego Programu Budowy Dróg Krajowych. Można zatem powiedzieć, że w końcu udało się dopiąć swego?

Monika Wielichowska: Ujęcie przebudowy drogi krajowej nr 8 na odcinku Wrocław (Magnice) - Kłodzko jest milowym krokiem na przód. To bardzo dobra informacja drogowa dla nas wszystkich. Nigdy w historii droga ta nie była ujęta w żadnym Programie Budowy Dróg Krajowych, a tylko odcinki dróg ujęte w Programie Budowy Dróg Krajowych mogą być przygotowywane do realizacji i już samej inwestycji.

Planowana przebudowa DK8 to bardzo duże zadanie, które poprawi bezpieczeństwo, udrożni mało przepustową drogę i sprawi, że komunikacyjnie zbliżymy się do zrównoważonego rozwoju Dolnego Śląska i Polski. Nam, mieszkańcom południowej części Dolnego Śląska potrzeba drogowego tlenu jak najszybciej, o czym przez ostatnie 8 lat pisałam w interpelacjach poselskich, pytałam w pytaniach bieżących, odbyło się wiele spotkań i w Warszawie i  u nas w Subregionie. Cały czas we współpracy z
samorządowcami zabiegałam o inwestycję i możliwość rozpoczęcia procesu jej przygotowania. Za tą współpracę bardzo dziękuję. Dziękuję także wszystkim mieszkańcom, którzy wzięli udział w konsultacjach. Byliśmy najaktywniejsi - współpracowaliśmy i dzięki temu przebudowa DK8 znalazła się w Programie Budowy Dróg Krajowych. To jest konkretne, realne działanie.

Na temat znaczenia DK nr 8 na odcinku Magnice - Kłodzko - Boboszów dla naszego Regionu  napisałam także pracę w Szkole Głównej Handlowej w Katedrze Transportu, licząc, że zebrany materiał będzie kolejnym atutem do poważnych rozważań na temat tej jakże potrzebnej inwestycji.

Express-Miejski.pl: Dokumentacja projektowa związana z przebudową krajowej ósemki według wstępnych informacji może potrwać nawet cztery lata. Pierwsze prace remontowe rozpoczną się zatem nie wcześniej niż w 2018, 2019 roku. Cierpliwość mieszkańców zostanie poddana sporej próbie.

Monika Wielichowska: Przygotowanie inwestycji i sama inwestycja to długi proces z wieloma składowymi. Wpisanie przebudowy DK8 do Programu Budowy Dróg Krajowych to najważniejszy element całego procesu. Bez wpisania inwestycji do Programu nie ma inwestycji. Nasza droga znalazła się  w Programie Budowy Dróg Krajowych, więc GDDKiA czeka na zgodę z Ministerstwa Infrastruktury i Rozwoju na ogłoszenie przetargu na wykonanie projektu i dokumentacji. Czas trwania prac przygotowawczych jest podobny w całej Europie i wynosi kilka lat.

Niezbędne jest wykonanie materiałów do decyzji środowiskowej. Trzeba przeznaczyć czas na inwentaryzację przyrodniczą, uwzględniając okres wegetacji. Trzeba będzie określić przebieg oraz wytyczyć trasy obwodnic miejscowości z wariantami ich wpięcia w drogę. Należy wykonać studium korytarzowe (w przypadku naszej inwestycji jest wykonane studium, które w sporej części jest do wykorzystania). Następnie jest konieczne przygotowanie dokumentacji, uzyskanie decyzji środowiskowych i uzyskanie
pozwolenia na budowę. Nikt w tej chwili nie jest w stanie dokładnie określić, w jakim czasie zostanie przygotowana pełna dokumentacja przebudowy DK8, zazwyczaj trwa kilka lat, zatem musimy być wszyscy cierpliwi.

Express-Miejski.pl: Część osób twierdzi, że sama przebudowa krajowej ósemki to nie do końca trafiony pomysł i będą oni walczyć o budowę nowej drogi ekspresowej łączącej Wrocław z Kotliną Kłodzką. Jakie jest Pani
stanowisko w tym temacie?

Walczyliśmy w konsultacjach społecznych i ja wcześniej o drogę o parametrach S. Jednak na szansę realizacji długo jeszcze musielibyśmy czekać. Ograniczają nas uwarunkowania europejskie. Na Dolnym Śląsku tylko jedna droga w 2005 roku została jest ujęta w sieci TEN-T - S3. Droga ta, która po stronie czeskiej łączy się z R-11 jest obecnie w budowie. Kolejna rewizja, czyli zmiany w sieci TEN-T będą możliwe po 2023 roku. Oczywiście możemy się o to starać, pamiętając , że do takiego projektu musimy mieć partnera z Czech.

Czesi są skupieni na korytarzu R11-S3 i nie są na razie zainteresowani kolejnymi międzynarodowymi inwestycjami. Oczywiście to może ulec zmianie.
Planowana przebudowa DK8 Wrocław - Kłodzko, która ma stać się drogą główną przyspieszoną, zawierać budowę pasów 2+2, 2+1 oraz obwodnic udrożni drogę i poprawi bezpieczeństwo. I stanie się to szybciej niż kolejne plany, które mogą, ale nie muszą rozpocząć się dopiero po 2023 roku.

Express-Miejski.pl: Po małym zamieszaniu z listami Platformy Obywatelskiej, w okręgu wałbrzyskim "jedynką" będzie Tomasz Siemoniak. Pani znalazła się na piątej pozycji. Czy jest to korzystne rozstawienie dające realne szanse na dalsze reprezentowanie powiatu kłodzkiego w sejmie?

Monika Wielichowska: Oczywiście, że tak. Bez względu na zajmowaną pozycję na liście, każdy z kandydatów poddany zostaje ocenie Wyborców. I to od Wyborców zależy, którzy kandydaci zasiądą w Sejmie w kolejnej kadencji. Wierzę w to, że wyborcy oddają swój głos nie ze względu na miejsce kandydata na liście, a na pracę, jaką wykonał. Zaufanie społeczne zdobywa się dzięki merytorycznej pracy. To mieszkańcy powiatów kłodzkiego, ząbkowickiego, dzierżoniowskiego, wałbrzyskiego i świdnickiego wystawią mi ocenę za dotychczasową pracę, nie numer na liście.

Choć piąta to jestem liderem powiatu kłodzkiego, pierwsza z Ziemi Kłodzkiej.
Swoją pracę traktuję jak służbę. Bardziej interesuje mnie praca dla naszego Regionu niż uprawianie polityki. Bardziej interesuje mnie współpraca, bo w niej tkwi potencjał i siła. Lubię być blisko ludzi i naszych wspólnych spraw. Ważniejsza dla mnie od uprawiania polityki, jest możliwość "otwierania ministerialnych drzwi" dla samorządowców w ważnych lokalnych sprawach, aby wymierne było współdziałanie samorządu i rządu.

Wiem, że skuteczność jest wynikiem współpracy. Bo tylko wspólne zaangażowanie, wiedza, zaufanie, wzajemny szacunek i determinacja stanowią o wspólnym dla nas sukcesie, jakim jest dynamiczny rozwój naszej Ziemi Kłodzkiej. Dlatego uważam, że pozycja na liście to sprawa drugorzędna. Poddam się weryfikacji swoim Wyborcom, mając nadzieję, że będą chcieli mieć reprezentanta naszego subregionu w Sejmie.

Express-Miejski.pl: W 2007 roku startowała pani z listy PO z pozycji numer sześć. W 2011 było to już czwarte miejsce. Teraz wielu spodziewało się Moniki Wielichowskiej na miejscach w ścisłej czołówce, jednak realia są odmienne. Czy nie jest to dla Pani jakiś sygnał żeby może zastanowić się nad reprezentowaniem PO. Wielu mówi, że Pani starania dla mieszkańców nie zostały w pełni docenione.

Monika Wielichowska: Ostatecznie, to nie zarządy partii dokonują wyborów, tylko Mieszkańcy - Wyborcy z danego regionu  i to Wyborcy ostatecznie ukształtują listę parlamentarzystów, którzy otrzymają mandat do Sejmu.
Przy okazji każdych kolejnych wyborów, odchodzi się od forowania tzw. "jedynek" na liście i szuka się "swoich kandydatów" wewnątrz listy.  Nigdy "jedynką" nie byłam - startowałam z szóstej i czwartej pozycji, a pomimo to zdobywałam mandat społeczny.

Wyborcy nie oceniają kandydatów po numerze na liście czy ilości billboardów i ulotek w czasie kampanii,  oceniają pracę jaką wykonali w czasie kadencji. Moja praca zawsze opiera się na współpracy, jestem parlamentarzystą naszych wspólnych spraw. I każda sprawa, czy to samorządowa, czy indywidualna była i jest dla mnie tak samo ważna.

Podchodzę do "układania list" bez emocji, mam dorobek, doświadczenie, na koncie wiele udanych spraw i inwestycji, które służą naszemu Regionowi. Moja praca zostanie doceniona przez Wyborców, kiedy zechcą na mnie zagłosować.

Express-Miejski.pl: Startuje pani z okręgu wałbrzyskiego, jednak większość Pani działań jest skupione na powiatach kłodzkim i ząbkowickim. Jak zachęciłaby Pani mieszkańców pozostałych powiatów z okręgu wałbrzyskiego, aby pozostawić krzyżyk przy Pani nazwisku?

Monika Wielichowska: Wielki mandat zaufania wyborców natychmiast zmobilizował mnie do aktywności na najwyższych obrotach. Może to zabrzmieć nie na czasie, ale tak traktuję swoje posłowanie. Zanim znalazłam się w Sejmie funkcjonowałam w samorządzie, jako urzędnik, radna powiatu dwóch kadencji i starosta kłodzki. To doświadczenie spowodowało, że w Sejmie ukierunkowałam się na sprawy Regionu, na rozwiązywanie problemów mieszkańców gmin i naszych powiatów.

Mijająca kadencja była dla mnie czasem wytężonej pracy i współpracy z samorządowcami powiatu kłodzkiego, ząbkowickiego, wałbrzyskiego, dzierżoniowskiego i świdnickiego. Mimo że jestem mieszkanką powiatu kłodzkiego, to przez ostatnie lata moim miejscem pracy była Warszawa oraz teren kilkudziesięciu gmin w tych pięciu powiatach. Przypomnę, że biura poselskie funkcjonowały w Nowej Rudzie, Kłodzku, Ząbkowicach Śląskich, a także w Strzegomiu i Dobromierzu w powiecie świdnickim.

W tej kadencji wraz z moimi współpracownikami z Biura Poselskiego sporo udało się nam osiągnąć, wiele ludzkich problemów rozwiązać, ale wciąż są przed nami kolejne do rozwiązania. Nie sposób wymienić wszystkich spraw, nad którymi pracowałam w Sejmie i w naszym Regionie. Dlatego zapraszam na moją stronę internetową www.monikawielichowska.pl, gdzie na bieżąco umieszczane są sprawozdania z pracy, w której skupiłam się na kilku priorytetach: infrastruktura drogowa; gospodarka; dziedzictwo
narodowe, kultura i oświata; bezpieczeństwo; turystyka, sport i zdrowie. W każdym z nich mieszkańcy powiatów z okręgu wałbrzyskiego mogą zobaczyć efekty skutecznego działania. Są one wypadkową współpracy, wiedzy, doświadczenia, determinacji, wzajemnego szacunku i bardzo często empatii.

Ze swojej strony mogę zapewnić, że tak jak dotychczas, w swojej pracy dzień po dniu nadal będę się zmierzała z ludzkimi sprawami i problemami. A w parlamencie chcę tworzyć takie uregulowania, takie prawo, by Polacy mogli mówić, że żyją w nowoczesnym, przyjaznym państwie.

sm. / Express-Miejski.pl

3

Dodaj komentarz

Dodając komentarz akceptujesz regulamin forum

KOMENTARZE powiadamiaj mnie o nowych komentarzach

  • "Cały czas chcę być blisko ludzi". Wywiad z posłanką Moniką Wielichowską

    2015-10-06 12:55:41

    sm. / Express-Miejski.pl

    O zbliżających się wyborach, dotychczasowych sukcesach, infrastrukturze i sprawach politycznych rozmawiamy z posłanką Platformy Obywatelskiej - Moniką Wielichowską.

  • 2015-10-14 22:13:12

    gość: ~Wybory

    Nie głosuje na PO! Oni śmierdzą korupcją i aferami!

  • 2015-10-15 20:56:00

    gość: ~setka

    Nie, nie, nie!!! i 25 października Pani Wielichowska też NIE dostanie ani mojego głosu, ani nikogo z mojej rodziny. WYSTARCZY TYCH ZMARNOWANYCH 4 LAT!

  • 2015-10-27 00:23:57

    gość: ~Piotr

    ostatnio dodany post

    A ja właśnie na Panią Wielichowską zagłosowałem , jak wielu innych i się okazało , że została posłanką...gratuluje !!!

REKLAMA


REKLAMA