Express-Miejski.pl

Mundurowi z Kłodzka uratowali życie konającemu mężczyźnie

St.asp. Gabriela Hatala i st.insp. Robert Garbowski pomogli mężczyźnie. fot.: KPP w Kłodzku

Policjantka i strażnik miejski z Kłodzka pomogli mężczyźnie, który spadł ze skarpy i potrzebował natychmiastowej pomocy medycznej.

Starszy aspirant Gabriela Hatala i starszy inspektor Robert Garbowski, którzy patrolowali miasto, otrzymali informację, że w zaroślach na peryferiach Kłodzka znajduje się prawdopodobnie człowiek. Patrol udał się we wskazane miejsce, gdzie po dokładnych poszukiwaniach znaleźli leżącego w krzakach mężczyznę. Funkcjonariusze ruszyli mu pomoc, lecz na ich drodze stanęła siatka ogrodzeniowa. Z odsieczą przybyli wówczas strażacy, którzy usunęli przeszkodę, a następnie pogotowie ratunkowe zabrało mężczyznę do szpitala. Jego stan był ciężki. Okazało się, że 55-latek dzień wcześniej spadł ze skarpy i leżał tam bez jakiejkolwiek pomocy, gdyż jest to teren mało uczęszczany. Mężczyzna pozostał w szpitalu.

- Apelujemy o zachowanie rozwagi podczas spacerów, a szczególnie w rejonach mało uczęszczanych. Zanim wyruszymy na wycieczkę, pamiętajmy, aby zabrać ze sobą telefon komórkowy, który pomoże nam wezwać pomoc - mówi Wioletta Martuszewska, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Kłodzku.

Maciej Pawłowski

3

Dodaj komentarz

Dodając komentarz akceptujesz regulamin forum

KOMENTARZE powiadamiaj mnie o nowych komentarzach

  • Mundurowi z Kłodzka uratowali życie konającemu mężczyźnie

    2015-07-13 13:36:43

    Maciej Pawłowski

    Policjantka i strażnik miejski z Kłodzka pomogli mężczyźnie, który spadł ze skarpy i potrzebował natychmiastowej pomocy medycznej.

  • 2015-07-13 14:43:53

    gość: ~znajomy

    do Redakcji! Nazwisko Pani Gabrieli brzmi poprawnie: Hatala, więc proszę o poprawienie tego rażacego błędu!

  • 2015-07-13 15:26:21

    gość: ~Pikaczu

    A czy przypadkiem udzielanie pomocy potrzebującym nie należy do ich obowiązków? Chyba, że teraz zdarza się to tak rzadko, że aż trzeba robić z tego taką sensację? A poza tym z tego co czytam to strażacy wydobył tego mężczyznę, a policjantka ze strażnikiem miejskim znaleźli się tam, bo dostali takie zgłoszenie. Doceniam pracę tych służb (no może nie straży miejskiej), ale irytuje mnie takie chwalenie się, że zrobili coś do czego m.in. zostali powołani, tym bardziej, że byli na służbie.

  • 2015-07-16 15:51:02

    gość: ~niePikaczu

    ostatnio dodany post

    ...a przypadkiem tak, należy to do ich obowiązków- ale dlaczego nie pokazywać i nie nagłaśniać takich pozytywnych przykładów działania służb? Trzeba nagłaśniać i to jak najwięcej, może ta ogólna znieczulica, tumiwisizm, wszechobecna ignorancja i obojętność na los innych będą wokół nas troszkę mniejsze- co panie/pani Pikaczu?

REKLAMA


REKLAMA