Express-Miejski.pl

Pałac w Gorzanowie wstaje z kolan. „Chcemy ukazać jego historię”

Zamek w Gorzanowie fot.: Halicki/Wikipedia

Zobacz wszystkie zdjęcia w galerii

Pałac w Gorzanowie wpadł jej w oko w 2012 roku. Postanowiła przywrócić mu dawny blask i stworzyła Fundację Pałac Gorzanów.

O kim mowa? O Alicji Siatce, która wspólnie z Markiem Haisigiem postawili sobie za cel odbudowę zamku. W przyszłości ma on służyć jako muzeum upamiętniające historię regionu, która dzięki swojej wyjątkowości ma przyciągnąć turystów.

Nie tak dawno pałac popadł w ruinę. Kto wcześniej był za niego odpowiedzialny?
Alicja Siatka: - Do 1931 roku dobra pozostawały w rękach austriackiej rodziny von Herberstein, która sprzedała je na rzecz gminy Habelschwerdt, czyli obecnej Bystrzycy Kłodzkiej. Po wojnie, przeszły one w ręce gminy Bystrzyca Kłodzkiej, a bodajże w 1996 roku zostały sprzedane Austriaczce polskiego pochodzenia. W 2010 roku nieruchomość zaniedbaną i częściowo walącą się wraz z parkiem kupił pan Czesław Adamowicz. W 2012 roku sprzedał ją już w stanie katastrofy budowlanej.

Od kiedy Państwo staliście się właścicielami?
- Fundacja Pałac Gorzanów została właścicielem kompleksu pałacowo-parkowego w listopadzie 2012 roku i od tamtej pory prowadzi działania w celu zabezpieczenia, częściowej odbudowy w celu restauracji zarówno zabudowań pałacowych, jak i zabytkowego parku.

Co zatem udało się do tej pory zrobić?
- W połowie października ukończyliśmy prace zabezpieczająco-budowlane, dofinansowane przez Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Dzięki dofinansowaniom z budżetu Województwa Dolnośląskiego poddaliśmy ratunkowej konserwacji piękny, polichromowany strop z połowy XVII wieku. Cieszy i daje przedsmak tego, jak wyglądać będzie sala. Z kolei Dolnośląski Wojewódzki Konserwator Zabytków we Wrocławiu wsparł nas także i umożliwił ratunkową konserwację drugiego z najbardziej zagrożonych, polichromowanych stropów z XVII wieku. We wnętrzach pałacowych trwają prace porządkowe i poprawki. Nie ustają też pomiary i inwentaryzacje, które doprowadzą do stworzenia nowych projektów. 

Jakie macie Państwo plany związane z obiektem?
- Chcemy odrestaurować kompleks po to, aby stworzyć w nim m.in. Muzeum Hrabstwa Kłodzkiego i tu liczymy na współpracę z obiektami o podobnym charakterze zarówno w Polsce, jak i za granicą. Ponadto chcemy stworzyć miejsce warsztatów artystycznych i edukacyjnych dla osób w każdym wieku - na bazie zabytkowych dekoracji, które w złym stanie ale ocalały w kompleksie, XIX wiecznych tradycji teatralnych i muzycznych, bogatej historii regionu i obiektu. Marzy nam się także wykorzystanie pięknej, renesansowej kuchni, aby prowadzić w niej warsztaty ukazujące historię kulinarną regionu - od czasów czeskich, poprzez austriackie, niemieckie, aż po kilkadziesiąt lat mieszkania tutaj Polaków pochodzących spod Stanisławowa, którzy także przynieśli tradycje stamtąd. Chcemy współpracować z instytucjami muzealnymi w Polsce i za granicami, aby pokazywać historię i tradycje regionu oraz powiązanych z nim, jako że mamy w kompleksie wspaniałe XVII i XVIII-wieczne sztukaterie, rodem z Włoch, polichromie z XVII wieku, których proweniencje dopiero będą badane. Architektura, która tworzy kompleks pałacowy, ma w swojej strukturze zarówno średniowieczną wieżę mieszkalną, renesansowy pałac z arkadowym dziedzińcem, jak i barokową, rozległą rezydencję magnacką, którą otaczał niegdyś piękny, barokowy ogród, przekształcony na początku XIX wieku w park krajobrazowy.

Mają państwo mnóstwo pomysłów.
- Oprócz tego chcemy w skrzydle teatralnym uratować i odrestaurować zabytkowy teatr pałacowy, który przez pół wieku niemalże (od 1816 do 1847 roku) wystawiał na scenie sztuki Schillera, Goethego, Shakespeare, i innych, a także - małe opery. Pałac Gorzanowski słynął wówczas jako centrum kulturotwórcze i przyciągał nie tylko wydarzeniami teatralnymi, ale także wspaniałymi koncertami muzyki klasycznej. Chcemy przywrócić tę tradycję, współpracując z instytucjami kulturalnymi w kraju i za granicami Polski. Już w tej chwili prowadzimy i zachęcamy naukowców do prowadzenia i pogłębiania badań z zakresu historii, historii architektury, historii sztuki, konserwacji dzieł sztuki i kulturoznawstwa na bazie bogatej historii obiektu i regionu, aby stworzyć tutaj bazę do współpracy z instytucjami naukowymi w Polsce, Czechach, Niemczech, Austrii i innych krajach, ze sztuką i tradycją których obiekt gorzanowski jest bezsprzecznie powiązany (stąd pierwsza w historii sesja naukowa, która odbyła się 27-28 września 2014 roku w jednym ze skrzydeł pałacu).

Czyli koncepcja jest jasna. Odnowić pałac i zwabić turystów osobliwością tego miejsca.
- Chcemy, aby gorzanowski pałac i park stały się miejscem tętniącym życiem, zachęcającym do współpracy lokalną społeczność, organizacje (już to robimy), instytucje samorządowe, szkoły, Domy Kultury itp. aby stworzyć podstawy do rozwoju pięknej wsi o bogatej historii, jaką jest Gorzanów, ale także wpisać się do działań regionalnych i międzynarodowych, które przyczynią się do ochrony, propagowania dziedzictwa kulturowego tych ziem i wpisania ich ponownie na listę dziedzictwa europejskiego, którym przecież jest, choć przez ostatnich kilkadziesiąt lat było dewastowane i rozkradane. Przyczyniliśmy się do powstania Fundacji Ochrony Dziedzictwa Kulturowego Hrabstwa Kłodzkiego, rozpoczęliśmy współpracę z instytucjami naukowymi z Polski, Czech, Niemiec i Austrii, ponieważ zdajemy sobie sprawę, że w pojedynkę niewiele można zdziałać. Marzy nam się, aby w parku, który chcemy udostępnić bezpłatnie zwiedzającym, powstało miejsce nie tylko rekreacji, ale także terapii na wzór działań prowadzonych m.in. w kompleksie UNESCO w Kromerizu. Chcielibyśmy stworzyć miejsce, przy którym pracować będą nie tylko ludzie kultury i sztuki, ale także wolontariusze. Region jest niezwykle ubogi i zaniedbany i zasługuje na to, aby otrzymać nową szansę i znowu stać się „Zakątkiem Pana Boga”, jak mówili o nim dawni mieszkańcy. Aby młodzi ludzie nie uciekali stąd w poszukiwaniu lepszego życia, a starsi czuli się potrzebni, choćby prowadząc lub uczestnicząc w organizowanych przez nas warsztatach.

Kiedy więc pałac zostanie otwarty dla zwiedzających?
- Powoli chcemy uruchamiać poszczególne skrzydła, a jednocześnie prowadzić dalsze, skomplikowane i bardzo kosztowne prace, dzięki którym uratujemy i odrestaurujemy zniszczone, cenne dekoracje sztukatorskie z XVII i XVIII wieku, polichromowane, XVII-wieczne stropy belkowe, wspaniałe, dopiero teraz odkrywające swe piękno dekoracje malarskie na ścianach. Mamy nadzieję, że dzięki współpracy z naukowcami i konserwatorami dzieł sztuki z Polski i Czech (a liczymy i na inne narodowości) uda nam się wpisać Gorzanów i całą Ziemię Kłodzką do międzynarodowej trasy turystycznej, która przyciągnie wielu turystów, inwestorów, ludzi z pomysłami, którzy uratują inne, wciąż niszczejące obiekty zabytkowe, tak liczne na terenach dawnego Hrabstwa Kłodzkiego. Od lata 2015 roku chcielibyśmy udostępniać dziedziniec główny pałacu oraz część wyremontowanych pomieszczeń na organizację koncertów, wystawienie np. małej opery, sesje i konferencje naukowe.

Tym samym, jakie koszty miesięcznie generuje pałac?
- W tej chwili liczymy koszty prac budowlanych i konserwatorskich. Będą one jeszcze długo trwały, choć marzy nam się uruchomienie jednego ze skrzydeł w połowie 2016 roku, o ile uzyskamy dofinansowania do zaplanowanych prac. Mamy do czynienia z 6000 m2 zabudowań pałacowych, w dużej części przejętych w stanie katastrofy budowlanej oraz 6 hektarów parku, którego stan był opłakany i od 2013 roku pracujemy nad przywróceniem jego krajobrazowego oraz historycznego charakteru. W czasie planowania prac na terenie zabudowań pałacowych musimy postępować bardzo ostrożnie, ponieważ nie jest możliwe jednoczesne prowadzenie działań wszędzie i natychmiast. Zbyt wiele jest elementów zabytkowych, zagrożonych całkowitym zniszczeniem poprzez działania lub ich zaniechanie podczas ostatnich kilkudziesięciu lat. Każdy element wymaga odkrycia, zabezpieczenia, opracowania projektu konserwatorskiego, znalezienia finansowania. Fundacja nie prowadzi działalności gospodarczej, jest organizacją pozarządową non-profit, która zmaga się z uratowaniem cennego obiektu i przywróceniem go społeczeństwu.

Ponadto zapraszamy na stronę Fundacji Pałac Gorzanów.

mp/km

4

Dodaj komentarz

Dodając komentarz akceptujesz regulamin forum

KOMENTARZE powiadamiaj mnie o nowych komentarzach

  • Pałac w Gorzanowie wstaje z kolan

    2015-03-13 13:56:52

    mp/km

    Pałac w Gorzanowie wpadł jej w oko w 2012 roku. Postanowiła przywrócić mu dawny blask i stworzyła Fundację Pałac Gorzanów.

  • 2015-03-13 14:52:58

    gość: ~ona

    Pani Alicjo, zapraszamy do Kłodzka, na Fort Owcza Góra. Takich właśnie ludzi jak Pani tam potrzeba - z pasją, zaangażowaniem, z szacunkiem dla zabytku, jego dziedzictwa i historii. Kłodzko nie ma szczęścia...szkoda, że Pani nie trafiła do nas :(

  • 2015-03-31 12:31:27

    gość: ~Adam

    Należy pochwalić Panią Alicję i jej fundację. Tylko zostało pominiętych kilka faktów może zbyt mało pasujących do wspaniałych marzeń Pani Alicji. Przypomnę, że Pani Alicji jakoś przez 20 lat nie wpadał w oko pałac w Gorzanowie, aż musiał właśnie to uczynić Czesław Adamowicz. Właśnie to jemu się marzył ten pałac już w latach osiemdziesiątych, i może z tego powodu po wielu staraniach udało mu się odszukać właścicielkę i w 2010r odkupił od niej zrujnowany pałac by go odrestaurować. To on dał ten bodziec, że pałac istnieje i będzie istniał. Może taki mały drobiazg, ale Fundacja wykorzystała jego pieniądze w sumie ponad 600.000 zł. na remont, gdyż spłacała zadłużenia przez 4 lata. O tym należałoby pamiętać przy następnych informacjach prasowych. Powodzenia.

  • 2018-03-20 20:37:30

    gość: ~Jugol

    ostatnio dodany post

    @~Adam
    Od kilku dziesięciu lat jeżdżę po dolnym Śląsku i Opolszczyźnie zwiedzając Pałace i to co widzę jest przerażające. Pałac Gorzów widziałem ponad 20 lat temu a na boisku była kaplica która zdewastowali po kilku latach jacyś idioci,bylem w środku i była piękna. Pani życzę powodzenia pałac jest wart tego.

REKLAMA