Express-Miejski.pl

Polak potrafi, czyli lampy z recyklingu

Aleksander Pięta. Twórca niezwykłych lamp fot.: A. Pięta

Zobacz wszystkie zdjęcia w galerii

Co pewien czas zachodzi potrzeba przeprowadzenia remontu. Zazwyczaj kojarzy nam się on z hałasem i sporymi wydatkami. Ten remont miał zupełnie inny finał.

Pan Aleksander Pięta ze Stronia Śląskiego postanowił odświeżyć swoje mieszkanie. Po skończonym remoncie zostało mu jednak sporo pustych kanistrów po materiałach budowlanych, a z sufitu zwisały gołe żarówki w samych oprawkach. - Jako grafik szybko zrobiłem koncepcję lampy do własnego mieszkania, a następnie poprosiłem zaprzyjaźnioną firmę ATIC z Wrocławia o wycięcie laserem drewnianych elementów lampy. Efekt zadziwił mnie samego - opowiada pan Aleksander. Bowiem przy użyciu plastikowego kanistra i sklejki powstała niezwykle elegancka lampa, która daje rozproszone przez matową powierzechnię światło. 

Dotychczas powstało pięć lamp, wszystkie z ekologicznych materiałów. Dwie pierwsze zostały wykonane z plastikowego kanistra po wodzie i naturalnej, niemalowanej sklejki, następne z tektury falistej i z odpadków sklejki po pozostałych lampach, a ostatnia to lampa-łamigłówka, stworzona z połączenia ścianek ze sklejki. Pan Aleksander chciałby ruszyć z masową produkcją. Potrzebuje jednak środków. - Mój pomysł został pozytywnie oceniony przez portal Polakpotrafi.plna którego łamach wystartował projekt mający na celu zbiórkę funduszy na zakup plotera laserowego potrzebnego do uruchomienia produkcji. Przede wszystkim jednak projekt ten ma na celu zbadanie rynku, próbę oceny rzeczywistej wartości proponowanych produktów, mówiąc najprościej sprawdzenie czy taki produkt podoba się czy nie - kontynuuje.

Pan Aleksander ukończył Wydział Architektury na Politechnice Wrocławskiej, a na co dzień jest projektantem, grafikiem i twórcą Studia Morawka. Od dwóch lat mieszka w Stroniu Śląskim, dokąd przeprowadził się z Warszawy. Tam pracował w kilku znaczących studiach postprodukcyjnych. - Nowe otoczenie dostarcza mi wielu twórczych inspiracji. Oprócz tego, mam teraz doskonałe warunki do uprawiania innych dyscyplin, którymi się interesują, głównie wspinaczki, kolarstwa enduro i downhillu, narciarstwa i fotografii - mówi pan Aleksander, który chciałby nawiązać do dawnych tradycji Stronia Śląskiego, słynącego z wydobycia marmuru i produkcji szkła kryształowego. Obecnie nie wydobywa się już słynnego marmuru "Biała Marianna, a huta szkła kryształowego "Violetta" najlepsza lata ma za sobą.

- Chciałbym stworzyć tutaj firmę meblową, aby odbudować lokalną wytwórczość. Byłaby to firma produkująca meble w sposób ekologiczny, czerpiąca z lokalnych tradycji, wykorzystująca drewno, którego jest tutaj pod dostatkiem i współpracująca z hutą szkła oraz lokalnymi twórcami i firmami. Zakład doskonale wpiszę się w specyfikę regionu i ożywi lokalną gospodarkę - przedstawia swoje plany pan Aleksander. Najpierw firma miałaby produkować lampy, by sukcesywnie poszerzać swoją ofertę, aż do kompletnej firmy meblowej. - Wierzę, że dobrze wykreowana marka przyniesie dużo korzyści mojemu miastu i jednocześnie będzie stanowić wspaniałą promocję Stronia Śląskiego - kończy twórca.

Maciej Pawłowski

0

Dodaj komentarz

Dodając komentarz akceptujesz regulamin forum

KOMENTARZE powiadamiaj mnie o nowych komentarzach

REKLAMA


REKLAMA