Express-Miejski.pl

Street Workout Kłodzko - łączy ich wspólna pasja

Łączy ich wspólna pasja fot.: Street Workout Kłodzko

Niektórzy nie mają jeszcze ukończonych 20 lat, a już są uzależnieni. Odwykiem jest dla nich codzienny trening we wspólnym gronie. Tam czują się najlepiej.

Mowa o młodych entuzjastach z Kłodzka, którzy każdą swoją wolną chwilę wykorzystują do ćwiczeń. Odbywają się one pod gołym niebem na kłodzkim stadionie i polegają na użytkowaniu elementów zabudowy miejskiej, na których wykonują oni przeróżne figury. - Jest to trening z użyciem własnego ciała. Robimy pompki, przysiady i podciągnięcia, spotykając się niemal codziennie - mówi Marcin Blacheta. - Każdy z nas ma jakiś cel, z którym przychodzi na trening. Przykładowo można się skupić na rozwoju siły i sylwetki czy dla bardziej zaawansowanych, nauce nowych trików. Ćwiczę sześć razy w tygodniu, do czego czasami dochodzi także niedziela - wtóruje mu nastoletni zapaleniec Szymon Pachołek.

Zdaniem obu, każdy może zacząć treningi i osiągnąc zadowalające efekty, nie zważając na wiek czy kondycję fizyczną. - Jest duża rozbieżność wiekowa, bo wśród nas znajdują się uczniowie szkoły podstawowej czy dorośli w wieku 40 lat i starsi - mówi Pachołek. Wszystkich połączyła wspólna pasja, a było to w zeszłym roku, kiedy wybudowano specjalny park. ­- Znudziła nam się siłownia i całą paczką rozpoczęli poszukiwania czegoś innego, nowego. W internecie znaleźliśmy wówczas zdjęcia gimnazjum starożytnego wojownika Hannibala i coś nas tknęło. Rozpoczęła się budowa street workoutu, skrzyknęliśmy się w kilku i tak ćwiczymy do dziś - kontynuuje Szymon Pachołek, a przytakuje mu Marcin Blacheta. ­- Swoją przygodę rozpocząłem półtora roku temu, kiedy przejadła mi się siłownia. Znalazłem nową inspirację w sieci i uznałem, że to jest to.

Regularnie trenuje kilkanaście osób, ale nic nie stoi nie przeszkodzie, aby zaczęły kolejne. Zachęcają do tego sami trenujący. ­ - Naszą pasję propagujemy głównie na facebooku, gdzie tworzymy wydarzenia, zapraszając na wspólne treningi. Street Workout to nałóg, z którego czerpiemy jednak same korzyści. Wzrost pewności siebie, poprawa kondycji i sylwetki, ogromny rozwój siły, poznanie własnego ciała, ale i nowych osób, dzielących z tobą tę samą pasję czy większe szanse u dziewczyn - wylicza Pachołek. - Warto spróbować. Choćby, aby poznać tych ambitnych ludzi, którzy wytrwale trenują. Rezultaty w krótkim czasie są znakomite - zachęca Blacheta. - Street Workout to wolność - mówi Pachołek. A wolność to obecnie luksus.

Maciej Pawłowski

4

Dodaj komentarz

Dodając komentarz akceptujesz regulamin forum

KOMENTARZE powiadamiaj mnie o nowych komentarzach

REKLAMA


REKLAMA