Express-Miejski.pl

W przyszłym roku minie 85. rocznica śmierci Heinricha Rübartscha

Kamień z tablicą ku czci Heinricha Rübartscha fot.: wikipedia.pl

Rübartsch uważany jest za ducha gór - Liczyrzepę. Nie wiemy czy to prawda, ale jedno jest pewne. Jest on prekursorem turystyki i narciarstwa w rejonie Zieleńca i Orlicy.

Heinrich Rübartsch urodził się w 1852 roku we wsi Niwa leżącej między Polanicą a Wambierzycami. W młodości wyuczył się fachu piwowara. Wędrował po Niemczech. Odbył także służbę wojskową. Pod koniec lat 70. XIX wieku zmarł jego starszy brat. Heinrih odziedziczył po nim gospodę i zamieszkał w Zieleńcu.

W 1882 roku wybudował na szczycie Orlicy drewnianą wieżę widokową, obok której postawił gospodę Gasthaus zur Hohen Mense, która została rozbudowana dwa lata później. Od tego czasu bohater przeniósł się na Orlicę, a gospodę w Zieleńcu pozostawił swojej rodzinie.

- Heinrich Rübartsch pod koniec lat 80. XIX wieku otrzymał od księcia Colloredo - Mansfelda parę sprowadzonych z Norwegii Nart. Szybko nauczył się na nich jeździć. Dzięki temu stał się jednym z prekursorów narciarstwa w hrabstwie kłodzkim - komentuje Leszek Majewski, przewodnik sudecki.

Początkiem XX wieku mężczyzna wybudował schron, który był chętnie odwiedzany przez rzeszę turystów. Niestety rosnąca popularność Orlicy wywołała niezadowolenie ze strony władz uzdrowiska w Dusznikach-Zdroju i tym samym dopilnowano, ale zniknęły wszystkie szlaki prowadzące na Orlicę, która stała się ogromną konkurencją dla uzdrowisk.

Heinrich Rübartsch zmarł 29 marca 1930 r. w wieku 78 lat. Był postacią popularną, znaną w środkowych i wschodnich Niemczech. Ze względu na swój wygląd nazywano go Liczyrzepą z Orlicy lub kłodzkim Liczyrzepą - duchem gór.

Kilkanaście lat temu dzięki inicjatywie Leszka Majewskiego postawiono w Zieleńu pamiątkową tablicę ku czci Heinricha Rübartscha. - Początkowo proponowałem, aby tablica znalazła się przy dyżurce GOPRu, czyli bardziej w centrum z obawy przed aktami wandalizmu. Jednakże przytwierdzono tablicę na kamieniu, który jest prawdopodobnie dawnym kamieniem Jaenieckiego i przez kilkanaście już lat stoi niezniszczony, co bardzo dobrze świadczy o turystach - dodaje przewodnik sudecki.

Katarzyna Mendak

0

Dodaj komentarz

Dodając komentarz akceptujesz regulamin forum

KOMENTARZE powiadamiaj mnie o nowych komentarzach

REKLAMA


REKLAMA