Express-Miejski.pl

Podpowiadamy, co jeść w upał

Żar leje się z nieba. Na termometrach temperatura w powiecie kłodzkim przekracza 30 stopni Celsjusza. Poniżej proponujemy prostych dań na gorące dni.

- ścieramy na tarce ogórka i rzodkiewki, dodajemy posiekany szczypiorek. Zalewamy zimnym kefirem z dodatkiem śmietany, jeśli wolimy konkretniejsze. Przyprawiamy do smaku solą oraz czosnkiem.  Podajemy z kartoflami polanymi czym kto tam lubi (fajne są skwarki z boczku).
- Makaron polany śmietaną i zmiksowanymi z cukrem truskawkami i posypany truskawkami
 - Na kolacje do  dobrego pieczywa lub jako sos do makaronu odmiana gaspacho: pięć pomidorów, duży ogórek, pół pęczka koperku, sól, pieprz, czerwona papryka, parę listków bazylii, łyżeczka miso (opcjonalnie), sok z jednej cytryny, miękkie awokado. Wszystko miksujemy i podajemy na zimno. Robi się w trzy minuty, a smaczne jest. Niech Was kolor nie zmyli!
 - mozzarella z pomidorami, bazylią i oliwą lub to samo ale w wersji z krojonym na plastry białym serem np. serem typu Capri. Obowiązkowo sporo pieprzu.
 - Młode ziemniaki – okraszone koperkiem i masłem i popite kefirem lub maślanką
 - Młode ziemniaki z koperkiem, jajko sadzone i mizeria


 CHŁODNIK

o    jeden duży lub dwa mniejsze pęczki botwinki z młodymi buraczkami
o    dwa średnie zielone ogórki
o    około pięciu rzodkiewek
o    2-3 ząbki czosnku (niekoniecznie jak ktoś nie lubi)
o    litr kefiru, jogurtu naturalnego a najlepiej dobrego zsiadłego mleka
o    pół pęczka koperku
o    pęczek szczypiorku
o    sok z połowy cytryny
o    sól, pieprz, łyżeczka cukru
o    jajka (pół albo całe na talerz)


Jak robimy chłodnik
Zaczynamy od botwinki, którą kroimy razem z buraczkami najdrobniej jak się da. Wrzucamy ją do garnka, zalewamy wodą, tak żeby całość była zalana ale wody nie było zbyt dużo, solimy (niezbyt dużo bo będzie można później dosolić), dodajemy łyżeczkę cukru i gotujemy około kwadransa aż kawałki buraków będą miękkie. Gdy się wywar ugotuje dodajemy do niego sok z cytryny. W czasie gdy botwinka się gotuje ścieramy (albo zcieramy - jak kto woli :) ) na tarce o dużych oczkach ogórki i rzodkiewkę (można pokroić w kostkę ale na tarce jest szybciej i łatwiej), siekamy szczypiorek i koperek, mieszamy z kefirem/jogurtem/zsiadłym mlekiem i do tego dodajemy rozgnieciony czosnek. Wywar z botminki lekko chłodzimy żeby nie był zbyt gorący i wszystko razem mieszamy, doprawiamy solą i pieprzem po czym wstawiamy do lodówki żeby zrobił się fajnie zimny. Przed podaniem wrzucamy do niego jajka podzielone na ćwiarki lub połówki i ew. dodajemy świeży koperek i szczypior.

Dave

0

Dodaj komentarz

Dodając komentarz akceptujesz regulamin forum

KOMENTARZE powiadamiaj mnie o nowych komentarzach

REKLAMA


REKLAMA